Lando Norris wygrał kwalifikacje do sprintu F1 przed GP Miami 2026. Poprawione McLareny spisały się bardzo dobrze, a trzecie miejsce zajął Oscar Piastri. Mieszane uczucia mogą panować w Mercedesie, gdzie Kimi Antonelli był drugi, ale George Russell ukończył dopiero jako szósty.

Czasówka, podobnie jak jedyny trening, odbyła się w gorących warunkach. Temperatury powietrza i nawierzchni na początku wynosiły odpowiednio 31 i 52 stopnie Celsjusza.

Warto przypomnieć, że w kwalifikacjach do sprintu kierowcy korzystają z pośredniej mieszanki opon w dwóch pierwszych segmentach, natomiast dopiero w SQ3 do gry wchodzi miękkie ogumienie.

SQ1

Na siedem minut przed końcem segmentu pojawiła się żółta flaga, która przeszkodziła wielu kierowcom. Wywołał ją Stroll, zatrzymując się na poboczu. Wydawało się, że Kanadyjczyk będzie potrzebował pomocy, aczkolwiek po chwili zdołał ruszyć dalej. Po pierwszej serii przejazdów prowadził Leclerc przed Antonellim i Hamiltonem. W strefie zagrożenia znajdowali się Colapinto, Lindblad, Norris, Alonso, Lawson i Stroll.

Panujący mistrz świata poprawił się w imponującym stylu, zyskując nad jadącym tuż za nim Piastrim aż 0,446 sekundy. Nikt nie zdołał zepchnąć go z pierwszego miejsca, choć Leclerc był bardzo blisko, tracąc jedynie 0,010 sekundy. Przeciętnie prezentowały się Mercedesy, które zajmowały P5 i P6.

Stawkę zamknęły Astony, w kolejności: Alonso przed Strollem. Przed nimi uplasowali się Perez i Bottas, a Meksykanin był wyraźnie szybszy od swojego zespołowego partnera. Słabo spisał się Ocon, który zakończył segment z 18. czasem, za to 17. miejsce zajął sfrustrowany Lawson, wypchnięty rzutem na taśmę przez Albona.

Awansu nie uzyskali: Lawson, Ocon, Perez, Bottas, Alonso i Stroll.

SQ2

Na początku segmentu realizator pokazał ciekawą sytuację w alei serwisowej. Gasly ustawił samochód kołem poza linią, próbując w ten sposób włączyć się do kolejki. Verstappen nie zamierzał go przepuścić i przytulając się do ściany, przejechał obok Francuza.

Świetne okrążenie zaliczył Leclerc, potwierdzając znakomitą formę poprawionego Ferrari. Kierowców stajni z Maranello rozdzielił Piastri, tracąc do lidera zaledwie 0,036 sekundy. Swojego okrążenia nie poskładał Norris, a coraz więcej wskazywało na to, że walka o pole position odbędzie się bez udziału Mercedesa.

W strefie zagrożenia przed decydującymi przejazdami znajdowali się Bortoleto, Hulkenberg, Albon, Sainz, Bearman i Lindblad. Żadnemu z nich nie udało się jednak awansować do czołowej dziesiątki.

Dziwna sytuacja miała miejsce w garażu Racing Bulls. Lawson przez całe SQ2 siedział w gotowym do jazdy samochodzie, ale nie wyjechał na tor. Zespół przyznał się, że liczył na skreślenie czasu jednego z rywali, choć ostatecznie się tego nie doczekał.

Czołowa trójka pozostała bez zmian, a Red Bull prezentował się stabilniej niż w pierwszych wyścigach sezonu. Na pochwałę zasłużył również Colapinto, który ukończył segment na 8. lokacie ze sporą przewagą nad Gaslym.

Awansu nie uzyskali: Bortoleto, Hulkenberg, Bearman, Albon, Sainz i Lindblad.

SQ3

Do gry weszła miękka mieszanka opon, a wszyscy kierowcy postawili na jedną próbę. Najszybszy po znakomitym okrążeniu okazał się Norris. Wydawało się, że obok niego ustawi się Piastri, lecz na samym finiszu do pierwszego rzędu wskoczył Antonelli.

Obok Piastriego ustawi się Leclerc. Na P5 uplasował się Verstappen, wyprzedzając Russella i Hamiltona. Holender pokazał, że Red Bull z poprawkami czuje się w Miami lepiej niż podczas rywalizacji w Azji.

Z 8. pozycji wystartuje Colapinto, który zaskoczył pokonaniem zespołowego kolegi, a czołową dziesiątkę zamknęli Hadjar i Gasly.

Ładowanie danych