• Home
  • IEC
  • Śmiechowski krytykuje zmiany w LMP2: Testy były bezużyteczne
Śmiechowski krytykuje zmiany w LMP2: Testy były bezużyteczne

(fot. Inter Europol Competition)

Śmiechowski krytykuje zmiany w LMP2: Testy były bezużyteczne

FIA oraz ACO poinformowały wczoraj o kolejnym obniżeniu osiągów samochodów LMP2. Kontrowersyjną decyzję specjalnie dla nas skomentował Kuba Śmiechowski z Inter Europol Competition.

Celem zmian, które obowiązywać będą w World Endurance Championship, European Le Mans Series oraz Asian Le Mans Series, jest zwiększenie dystansu między Le Mans Hypercar (LMH) oraz LMP2, by to nowa klasa mogła spokojnie być tą najlepszą.

Są to kolejne modyfikacje przepisów na niekorzyść LMP2 - już wcześniej, mając bardzo podobne zamiary, zmniejszono moc silników Gibson V8 4.2 litra z 600 KM na 560 KM.

Zgodnie z wprowadzonymi w czwartek regulacjami, jednostki napędowe będą rozwijać moc o kolejne 20 KM mniejszą, czyli 540 KM, a masa pojazdów wzrośnie o 20 kg i łącznie będzie wynosić 950 kg.

Testy Inter Europol Competition na lotnisku w Modlinie

Samochody zwolnią także w zakrętach, ponieważ narzucono im korzystanie na każdym torze z pakietu aerodynamicznego na Le Mans, czyli takiego z niskim dociskiem. Pozwala on lepiej rozpędzać się na wielu prostych odcinkach na Circuit de la Sarthe, ale na pozostałych obiektach będzie już nieoptymalny.

Oprócz tego, po konsultacji z dostawcą opon, firmą Goodyear, a także kilkoma zespołami, podjęto decyzję o pozostawieniu ogumienia w specyfikacji z 2020 roku, rezygnując z niedawno testowanych pod Barceloną opon na sezon 2021.

Ruch FIA oraz ACO bardzo nie spodobał się polskiemu zespołowi, Inter Europol Competition, który wystartuje w WEC w klasie LMP2. Chociaż Federacja w swoim oświadczeniu powołała się m.in. na mniejsze koszty operacyjne, nie wzięła pod uwagę wydatków, jakie poniosły ekipy, testując przed sezonem 2021 z myślą o poprzedniej wersji przepisów.

Testy Inter Europol Competition na lotnisku w Modlinie

Kuba Śmiechowski, który kilka dni temu zaliczył kolejne jazdy Orecą, specjalnie dla nas opowiedział o tym, w jaki sposób całe zamieszanie dotknie Piekarzy.

- Tak naprawdę to zmiany są dużym utrudnieniem. Mieliśmy niedawno testy w Modlinie, które teraz są dla nas praktycznie nieprzydatne, ponieważ sprawdzaliśmy tam konfiguracje z dużym oraz średnim dociskiem. Pakiet na Le Mans zamówiliśmy akurat chwilę przed tym i będziemy mieli go przed rundą na Spa. To, co zrobiliśmy na lotnisku, nie będzie się pokrywało aż tak bardzo.

- Testy w Barcelonie tak naprawdę również są bezużyteczne. Goodyear mówił, że te opony, na których jeździliśmy najwięcej, będą najprawdopodobniej tymi na sezon WEC, a to nie do końca pokrywa się z tym, czego się teraz dowiedzieliśmy. Poza tym, obcięcie mocy o dodatkowe 20 KM to też masakra. Zaraz będziemy jeździli z prędkością LMP3.

Testy Inter Europol Competition na lotnisku w Modlinie

Polak jest zdania, iż władze serii poszły w totalnie złą stronę, próbując osiągnąć swój cel, a dodatkowo ich działania i próby uzasadniania modyfikacji bezpieczeństwem mogą odbić się wszystkim czkawką.

- Opony zmieniono na inne, ponieważ pojawiły się głosy, że samochody będą się źle prowadziły i będzie to niebezpieczne. Nie do końca rozumiem, jaka jest w tym logika. Zabierają nam ogromną ilość docisku przez pakiet na Le Mans, który będzie ciągle wymagany, co tak naprawdę przełoży się na ten sam efekt - samochody będą mniej bezpieczne. Nie widzę w tym logiki. Dużo łatwiej byłoby uczynić kategorię LMH szybszą o kilka sekund i wszyscy byliby szczęśliwi. Teraz zadowolone nie będzie ani LMP2, ani LMH, bo samochody prowadzą się tragicznie.

Sezon WEC rozpocznie runda 6 Hours of Spa-Francorchamps, zaplanowana na 1 maja.

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Załóż konto lub Zaloguj się