• Home
  • NASCAR
  • Jaki ojciec taki syn, czyli relacja z All-Star Race
Jaki ojciec taki syn, czyli relacja z All-Star Race

(fot. NASCAR, Hendrick, Stewart-Haas)

Jaki ojciec taki syn, czyli relacja z All-Star Race

Wyścig All-Star jest dość nietypowym wydarzeniem, gdyż pełni funkcję testową nie stanowiąc rundy żadnej z serii. Dla kierowców stanowi szansę na wygranie miliona dolarów, a NASCAR wykorzystuje tę okazję do sprawdzenia zarówno rozwiązań technicznych w postaci np. pakietów aerodynamicznych jak i nowych reguł gry, które można wprowadzić w przyszłości. 

Nie inaczej było w tym roku, zaobserwować mogliśmy trzy różnice względem regularnych wyścigów. Dwie z nich to zmiany kosmetyczne, niemające wpływu na przebieg rywalizacji. Zaproponowany został nowy wygląd malowania samochodu: boczne numery startowe zostały zmniejszone i przesunięte w kierunku tyłu auta w celu udostępnienia dodatkowej powierzchni reklamowej. Dodatkowo samochody zostały wyposażone w neony, niczym te, które montowaliśmy w swoich wozach w starych grach NFS, z tym, że ich kolor zależał producenta pojazdu.

Najważniejszą jednak zmianą była możliwość wyboru strony toru przed restartami. Na ten moment w regularnych wyścigach kierowcy restartują w dwuszeregu, nieparzyste pozycje po wewnętrznej, z wyjątkiem pierwszej linii, gdzie lider ma prawo wyboru. Na niektórych torach powoduje to sytuacje w których restartujący z niższej pozycji mają przewagę nad zawodnikami, którzy są wyżej ale po niekorzystnej stronie toru. We wczesnym etapie tegorocznego sezonu zmianę zaproponował Austin Dillon, więc w tegorocznym All-Star każdy zawodnik mógł wybrać gdzie chce restartować, mogąc poświęcić pozycję na rzecz czystej strony toru lub postąpić przeciwnie. Po wyścigu NASCAR przeanalizuje reakcje uczestników jak i kibiców na sprawdzane zmiany i rozważy wprowadzenie ich w nadchodzących sezonach. 

Z reguły wyścig rozgrywany jest na torze Charlotte, na tydzień przed najdłuższym w kalendarzu Charlotte 600, jednak z powodu pandemii tegoroczna edycja została przeniesiona na tor w Bristol. Do wyścigu All-Star zaproszeni są: aktywni Mistrzowie serii, wszyscy zwycięzcy poprzednich edycji wyścigu All-Star i wszyscy zwycięzcy z poprzedniego i obecnego sezonu. Dodatkowo trzech zawodników może zdobyć miejsca wygrywając poszczególne etapy wyścigu kwalifikacyjnego All-Star Open oraz jeden zawodnik, którego wybiorą fani. Kolejności startowe do wyścigów Open jak i głównego są losowane.

All-Star Open, czyli ostatnia szansa

All-Star Open podzielony był na trzy etapy, z którego pierwszy mocno rozpoczął Michael McDowell, jadący Fordem zespołu Front Row Motorsport wysuwając się na prowadzenie, jednak już po 8 okrążeniach pałeczkę przejął Aric Almirola z zespołu Stewart-Haas. Niedługo później błąd McDowella spowodował wypadek, w wyniku którego Bubba Wallace rozbił swój samochód wywołując neutralizację. Był to niezwykle ważny moment, gdyż Wallace był faworytem do wygrania głosowania wśród fanów, jednak jego Chevrolet nie nadawał się już do dalszej jazdy. Bubba nie krył swojej złości wobec McDowella i w bardzo ostrych słowach skrytykował jego postawę. Przy restarcie Almirola wystrzelił jak z procy i nie pozostawiając rywalom złudzeń wygrał pierwszy etap awansując do głównego wyścigu. 

Drugi etap zdominowany został przez Williama Byrona z zespołu Ricka Hendricka, a przerwany był neutralizacją, którą wywołali John Hunter Nemechek i Chris Buescher obracając swoje samochody. W tym etapie spory progres zanotowali Matt DiBenedetto i Clint Bowyer, którzy awansowali na pozycje odpowiendio druga i czwartą, a rozrywki dostarczył Tyler Reddick próbując nie jednego, a kilku bardzo odważnych manewrów.  

DiBenedetto odziedziczył prowadzenie po Byronie i dał radę utrzymać w szachu Clinta Bowyera wygrywając ostatni etap i tym samym wyścig kwalifikacyjny. W wyniku głosowania fanów ostatnie miejsce w All-Star otrzymał Clint Bowyer.

Wyścig o milion dolarów

Do głównego wyścigu z pierwszego rzędu ruszyć miał Martin Truex Jr. Reprezentant zespołu Joego Gibbsa miał jednak kłopoty przy przedstartowej inspekcji jego Toyoty, co zmusiło go do startu z końca stawki. Z pierwszej linii ruszyły Ford i Chevrolet prowadzone przez Ryana Blaney i Alexa Bowmana.  Świetny start zaliczył Bowman, który wysunął się na czoło, jednak już na trzecim okrążeniu Blaney odzyskał prowadzenie, a na drugie miejsce awansował lider klasyfikacji generalnej - Kevin Harvick. Niedługo później Kurt Busch obrócił swojego Chevroleta wywołując neutralizację. Przy okazji restartu Harvick oddał drugie miejsce na rzecz czystej strony toru. Okazało się to dobrą decyzją, gdyż ruszając z P4 od razu awansował z powrotem na drugie miejsce. Walkę o pierwszy etap wygrał Ryan Blaney, jednak przy pit stopach lepiej spisała się ekipa Stewart-Haas Racing obsługując samochód Harvicka.

Na starcie drugiego etapu kontrolę nad autem utracił Ryan Newman i wyścig znów został przerwany. Prowadzący wtedy Harvick zepsuł restart, co wykorzystał Chase Elliott, jeżdżący Chevroletem dla Ricka Hendricka, przejmując kontrolę nad wyścigiem i docelowo wygrał drugi etap. W międzyczasie Bowyer i Almirola zdołali awansować do pierwszej dziesiątki, a rozrywki dostarczył nam zacięty pojedynek Joey’go Logano i Denny’ego Hamlina. 

Przy serii pitstopów Blaney został na torze obejmując prowadzenie, a jego zespołowy kolega, Brad Keselowski, zdecydował się na zmianę tylko prawych opon i przesunął się na P2. Elliott szybko jednak uporał się z zawodnikami Rogera Penske i w takiej kolejności ukończyli trzeci etap wyścigu. Na prowadzeniu niewiele się działo, jednak spory awans zaliczył kierowca Joe Gibbs Racing - Kyle Busch, który awansując na czwartą pozycję dał do zrozumienia, że zamierza jeszcze powalczyć. 

Przed startem ostatniego etapu, jako jedyny zawodnik z czołówki, Kevin Harvick postanowił postawić wszystko na jedną kartę i zjechał do boksu po komplet czterech opon. Nieudany restart zaliczył Keselowski dzięki czemu Busch awansował na P2. Chase Elliott wytrzymał jednak presję ze strony broniącego tytułu i doprowadził swojego Chevroleta na prowadzeniu zgarniając okrągły milion dolarów. Dla kierowcy zespołu Hendrick Motorsports było to drugie zwycięstwo w tym roku. Strategia Harvicka okazała się trafna, gdyż po spektakularnej szarży udało mu się awansować na P3, jednak nie wystarczyło to aby zagrozić prowadzącej dwójce. Top 5 uzupełnili Keselowski i Hamlin. Wyścig jak zwykle dostarczył wielu emocji a nowe zasady restartów wydają się zdawać egzamin.

Na koniec dwie ciekawostki: oba wyścigi All-Star, które nie były rozegrane w Charlotte wygrał członek rodziny Elliottów - poprzednio zrobił to Bill, ojciec Chase’a, gdy wyścig rozegrano na torze w Atlancie w 1986r. Jednocześnie tegoroczna edycja wyścigu All-Star była największym wydarzeniem sportowym pod względem liczby obecnych kibiców od czasu wybuchu pandemii COVID-19. Zawodnicy mają teraz zaledwie kilka dni odpoczynku, gdyż już w niedzielę NASCAR przenosi się do Forth Worth w stanie Texas, gdzie kierowcy powalczą o trofeum na dystansie 500 mil. 

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Załóż konto lub Zaloguj się