• Home
  • NASCAR
  • Kyle Busch zwycięża na otwarcie sezonu
Kyle Busch zwycięża na otwarcie sezonu

(fot. NASCAR, Team Penske, Martin Truex Jr.)

Kyle Busch zwycięża na otwarcie sezonu

Tor Daytona International Speedway, mimo wątpliwości, przywitał zawodników bezdeszczowa pogodą. Wyścig pokazowy Busch Clash rozegrany został na drogowej konfiguracji toru. Nie jest to jednak dokładnie taka sama nitka jak w przypadku wyścigu 24h - w ostatnim sektorze toru, podobnie jak w ubiegłe wakacje, postawiono szykanę. 

Pole Position wylosował Ryan Blaney (#12, Team Penske, Ford) i na starcie udało mu się obronić prowadzenie. Niestety początkowe tempo młodego zawodnika nie było wystarczające - bardzo szybko stracił prowadzenie na rzecz Denny'ego Hamlina (#11, Joe Gibbs Racing, Toyota). Pierwszy poważny błąd popełnił Kevin Harvick (#4, Stewart-Haas Racing, Ford) - na wyjściu z szykany na tylnej prostej obrócił swój samochód, spadając na ostatnią pozycję. 

Za faworyta do zwycięstwa uważany był Chase Elliott (#9, Hendrick Motorsports, Chevrolet).  Urzędujący mistrz był jednak zmuszony do startu z końca stawki z powodu problemów przy inspekcji samochodu. Mimo to, gdy na 9. okrążeniu wywieszono żółtą flagę z powodu zbyt dużej ilości brudu na torze, Chase był już czternasty. 

Lider wyścigu - Denny Hamlin zdecydował się na zjazd do alei serwisowej, a jego śladem poszła większość stawki. Na torze pozostali między innymi Blaney, Bowman (#48, Hendrick Motorsports, Chevrolet), Reddick (#8, Richard Childress Racing, Chevrolet) oraz Byron (#24, Hendrick Motorsports, Chevrolet). Restart obfitował w błędy i kontakty między zawodnikami - na czele Blaney mocno przestrzelił pierwszy zakręt, a wracając na tor doprowadził jeszcze do kontaktu z Toyotą Martina Truexa Jr. (#19, Joe Gibbs Racing). Tymczasem z tyłu stawki poza torem znów znalazł się Harvick. 

Prowadzenie odziedziczył Tyler Reddick, jednak nie mógł długie się nim nacieszyć - na początku kolejnego okrążenia stracił pozycje na rzecz Brada Keselowskiego (#2, Team Penske, Ford), Denny'ego Hamlina oraz Martina Truexa Jr. W międzyczasie w środku stawki Chase Elliott wbił się do top10. 

Wzloty i upadki Martina Truexa Jr.

Prowadzący Keselowski znalazł się pod presją Hamlina. Po zaciętej walce stracił jednak pozycje na rzecz nie tylko Hamlina, ale również Truexa, którzy zaczęli walczyć między sobą, zostawiając Forda z dwójką we wstecznym lusterku. Z pojedynku zwycięsko wyszedł Truex, wykorzystując gorsze wyjście Hamlina na tylną prosta. Szarżujący Elliott był już wtedy czwarty. Truex dowiózł prowadzenie do 16. okrążenia na którym planowo wywiesozno żółta flagę. Zanim to nastąpiło, pit stopy zaliczyli Kurt Busch (#1, Chip Ganassi Racing, Chevrolet), Austin Dillon (#3, Richard Childress Racing, Chevrolet), Chase Elliott i Ryan Blaney. 

Pit stop Martina Truexa Jr

Lider wyścigu popełnił w trakcie neutralizacji poważny błąd - rozglądając się za samochodem bezpieczeństwa, ściął szykanę, za co został przesunięty na koniec stawki. 

Po pitstopach przy żółtej fladze na czele znaleźli się Kurt Busch i Austin Dillon. Nie na wiele się to zdało, gdyż Busch przestrzelił pierwszy zakręt przy restarcie, a Dillon został błyskawicznie połknięty przez Hamlina, Blaney'ego i Logano (#22, Team Penske, Ford). 

Wyścig przebiegał spokojnie przez kilka okrążeń do momentu, gdy Ford Cole Custera (#41, Stewart-Haas Racing) odmówił posłuszeństwa, powodując neutralizację. Zawodnicy zjechali na pit stopy, a błędy wyeliminowały z walki Logano (nieprawidłowy wjazd do alei serwisowej) oraz Byrona (ekipa prawdopodobnie urwała wentyl z koła). Na czele znaleźli się zawodnicy Joe Gibbs Racing - Denny Hamlin, Kyle Busch (#18), a do kolegów dołączył Truex, przebijając się do top3 z piątego miejsca na restarcie. Szybko uporał się z Kyle'em Buschem i ruszył w pogoń za prowadzącym Hamlinem. Dwa okrążenia później wyprzedził lidera, by jeszcze na tym samym okrążeniu rozbić wóz w szykanie bus stop. Nad torem znów powiały żółte flagi. 

Większość zawodników zdecydowała się na pit stop, a na torze pozostali Elliott, Kurt Busch, Logano, Reddick, Buescher I Almirola, którzy znaleźli się więc na czele przed restartem. 

Sprint do mety

Gdy powiała zielona flaga, zawodnikom pozostało zaledwie 5 okrążeń. Kurt Busch znów oddał prowadzenie w wyniku błędu w pierwszym zakręcie, a pierwszy wśród kierowców na świeżych oponach Blaney awansował na czwarte miejsce. Okrążenie później dobierał się już do prowadzącego Elliotta. 

Ryan Blaney z Team Penske

Walka między Reddickiem, Bowmanem i Buescherem skończyła się kontaktem i obrotem ostatniego z nich. Neutralizacja nie była jednak konieczna. Zamieszanie skrupulatnie wykorzystał Kyle Busch, awansując do top5. 

Świeże opony Blaney'ego pozwoliły uporać się z liderem na przedostatnim okrążeniu. Chase Elliott nie zamierzał się bynajmniej poddawać i nie pozwolił kierowcy Team Penske wypracować przewagi. W ostatniej szykanie ostatniego okrążenia urzędujący mistrz przepuścił atak, jednak znacząco przecenił swoje szanse i wysłał Blaney'ego w kierunku ściany. Całkowicie zepsute wyjście z szykany spowodowało, że w ostatnich sekundach wyścigu Elliotta wyprzedził Kyle Busch, który wcześniej przebił się na trzecią pozycję. Drugi dojechał Elliott, a czołową piątkę uzupełnili Logano, Reddick i Byron. 

Dla kierowcy Joe Gibbs Racing to już drugie zwycięstwo w tym wyścigu. Podobnie jak w roku 2012, zdobył je w ostatnich sekundach. 

Wyścig Busch Clash nie stanowi rundy pucharowej serii NASCAR, więc żaden z zawodników nie otrzymał punktów. Pierwsza punktowana runda odbędzie się na owalnej wersji Daytony, w niedzielę, 14 lutego o 20:30 czasu polskiego. 

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Załóż konto lub Zaloguj się