• Home
  • F1
  • Alfa w końcu wyszła z Q1, Raikkonen liczył na Q3
Alfa w końcu wyszła z Q1, Raikkonen liczył na Q3

(fot. Alfa Romeo)

Alfa w końcu wyszła z Q1, Raikkonen liczył na Q3

Ekipie z Hinwil w końcu udało się wyrwać z Q1, choć z powodu problemów Antonio Giovianzziego, nie mogła być w pełni zadowolona z sobotniej czasówki.

Mimo tego, że tylko jeden kierowca spisał się dobrze, postawa Kimiego Raikkonena pokazała, że C39 nie jest totalnie bezużyteczną konstrukcją. Finowi udało się nie tylko awansować do Q2, ale także pokonać Estebana Ocona z Renault.

Mistrz z 2007 roku zrobił to na średniej mieszance, wykręcając 14. czas. Na miękkiej mogłoby być znacznie lepiej, ponieważ do Q3 zabrakło mu nieco ponad 0.2 sekundy.

- To był pozytywny dzień. Samochód prowadził się dużo lepiej i dał mi pewność, bym mógł jechać nim tak, jak chciałem. Weszliśmy do Q2 i mogliśmy osiągnąć nawet więcej, ale nie mieliśmy już miękkich opon, więc musieliśmy użyć pośrednich. Być może bylibyśmy w stanie powalczyć o Q3, ale teraz musimy się cieszyć. Mamy prędkość, więc liczę, że to coś da. Idziemy w dobrą stronę i wiemy, co musimy zrobić, by jutro być w punktach - musimy być szybsi od tych, którzy są przed nami.

Z wyniku Kimiego Raikkonena cieszył się Fred Vasseur. Szef ekipy zauważył, że zespół w końcu zrobił jakieś postępy.

- To była obiecująca sesja dla zespołu, coś na czym możemy bazować. Kimi zrobił świetną robotę, wychodząc z Q1 i dając nam szanse na bycie w walce o punkty jutro. Szkoda, że Antonio odpadł tak wcześnie, ale niestety miał uszkodzenia po swoim pierwszym przejeździe i nie był w stanie poprawić się na drugim. Ogólnie jednak wygląda na to, że idziemy w tym kierunku, w którym chcemy. Musimy więc dalej naciskać.

Mniej powodów do radości miał Antonio Giovinazzi, który do GP Hiszpanii ruszy z 20. miejsca. Włoch na początku czasówki uszkodził podłogę, czym pozbawił się szansy na lepsze miejsce.

- To nie były najłatwiejsze kwalifikacje dla mnie. Pod koniec pierwszego okrążenia wjechałem na tarkę i uszkodziłem podłogę. Musimy sprawdzić, co się stało, ale po tym zdarzeniu było już trudno zrobić dobre okrążenie, bo auto prowadziło się gorzej. Teraz myślimy już o wyścigu. Będzie trudno podnieść się po starcie z P20, nawet z dobrą strategią, ale damy z siebie wszystko.

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Załóż konto lub Zaloguj się