W sezonie F1 2026 Lewis Hamilton będzie pracował z nowym inżynierem wyścigowym. Po pierwszym roku, kiedy głosem w jego słuchawce był Riccardo Adami, Ferrari postanowiło dokonać zmian. Nie znamy jednak nazwiska następcy.

Włoska stajnia poinformowała dziś o ważnym przesunięciu, które dotyczy otoczenia siedmiokrotnego mistrza świata. Posadę inżyniera wyścigowego przy bolidzie nr 44 stracił Riccardo Adami, który przez wiele lat był jednym z dwóch ludzi na tym stanowisku w Scuderii.

Adami stał się znany podczas współpracy z Sebastianem Vettelem, a następnie utrzymał rolę, gdy do zespołu dołączył Carlos Sainz. Jednocześnie dał się poznać fanom z powodu specyficznych komunikatów czy zagmatwanych sytuacji, które najlepiej i najłagodniej można określić typowymi dla tej ekipy. O ile w przypadku Niemca i Hiszpana nie było widać aż takich problemów, o tyle przy Brytyjczyku szybko zauważono, że mało co szło jak po maśle.

Pierwszy rok Hamiltona w Ferrari był bardzo trudny z wielu powodów, w tym po stronie bolidu i samego zawodnika, ale jednocześnie regularnie dało się dostrzec, że nie czuje się on najlepiej w kontaktach z inżynierem. Niektóre z komunikatów Lewisa, np. te z Australii czy z Miami, obrazowały to aż dobitnie. Choć była to wczesna faza sezonu, to znaki zapytania przy tym duecie utrzymały się aż do końca, a Fred Vasseur był pytany o potencjalną zmianę jeszcze pod koniec roku.

Teraz, tuż przed rozpoczęciem przedsezonowych aktywności, okazało się, że faktycznie do niej dojdzie, a Adami trafi do Ferrari Driver Academy, gdzie będzie menedżerem ds. TPC, czyli testów starszych bolidów. Nazwisko nowego inżyniera Hamiltona poznamy za jakiś czas.

- Riccardo Adami został przesunięty na nowe stanowisko w akademii i został menedżerem ds. TPC w Ferrari Driver Academy, gdzie jego szerokie doświadczenie na torze i specjalistyczna wiedza o F1 pozwolą przyczynić się do rozwoju talentów oraz wzmocnią siłę całego programu. Ferrari chciałoby podziękować Riccardo za jego poświęcenie i wkład w pracę, a także życzyć mu wszystkiego najlepszego na nowym stanowisku. Ogłoszenie nowego inżyniera wyścigowego bolidu nr 44 nastąpi wkrótce - czytamy w komunikacie Ferrari.

To druga zmiana inżyniera wyścigowego za kadencji Freda Vasseura. Wcześniej, w maju 2024 roku, spotkała ona Xaviego Marcosa (obecnie już Cadillac), który pomagał Charlesowi Leclercowi. Zastąpił go pracujący do dziś Bryan Bozzi.