Isack Hadjar nie wystąpi w GP Holandii 2026, pierwszym wyścigu F1 po wakacjach. W bolidzie Red Bulla RB22 zastąpi go Liam Lawson, a do maszyny Racing Bulls wskoczy kierowca rezerwowy, Yuki Tsunoda.

W środowy poranek pojawiły się doniesienia mediów o złamaniu nadgarstka, jakiego w trakcie przerwy letniej miał doznać Hadjar. Zdaniem BBC do urazu doszło podczas boksowania, a coraz więcej wskazywało na to, że Francuza zabraknie na starcie rundy na Zandvoort.

Kilka godzin później informacja o absencji zawodnika została oficjalnie potwierdzona. Zastępcą Hadjara został jednak nie kierowca rezerwowy, Yuki Tsunoda, ale reprezentant drugiego zespołu Czerwonych Byków, Liam Lawson.

Najprawdopodobniej ma to związek ze znajomością bolidów tej generacji, które zupełnie odbiegają od tego, czym Japończyk ścigał się przed utratą swojego fotela w Formule 1. Obaj kierowcy zaliczyli nieudane przygody z Red Bullem i raczej trudno było sobie wyobrazić ich powrót, aczkolwiek ten jest wymuszony przez sytuację. Tak nietypową roszadę i swobodę w doborze składu naturalnie umożliwiło posiadanie dwóch ekip.

Tsunoda natomiast nie straci swojej szansy. Wobec tymczasowego awansu Lawsona również Racing Bulls potrzebowało zastępcy, którym okazał się Yuki. To on w ten weekend będzie kolegą Arvida Lindblada i pierwszy raz pojedzie w wyścigu nowej ery. Nikola Tsolov, który świetnie spisuje się obecnie w Formule 2 i jest kandydatem do wskoczenia na najwyższy poziom, nie posiada jeszcze superlicencji.

Oba zespoły nie podały żadnych dodatkowych informacji w swoich komunikatach. Potwierdzono jedynie zmiany, a Hadjar otrzymał życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. Ten mimo wszystko nie musi być aż tak błyskawiczny, jak miałoby to miejsce normalnie. Isack ma trochę czasu i spore szczęście ze względu na to, że GP Włoch, które zwykle wypadało tuż po GP Holandii, odbywa się dopiero za dwa tygodnie z hakiem.

Co ciekawe, dla Lawsona jest to drugi niespodziewany awans właśnie na Zandvoort. W 2023 roku, gdy kontuzji dłoni doznał Daniel Ricciardo, Nowozelandczyk miał okazję rozpocząć swoją karierę w F1.