George Russell okazał się najlepszy w pierwszym treningu F1 przed GP Japonii 2026, minimalnie wyprzedzając Kimiego Antonellego. Top 3 uzupełnił Lando Norris, a w trakcie sesji doszło do kontaktu Alexa Albona z Sergio Perezem. Fernando Alonso został zastąpiony przez młodego zawodnika.

FP1 w pigułce:

- Crawford zastąpił Alonso,
- sporo szerokich wyjazdów w sekcji Spoon,
- przygoda Albona,
- kontakt Pereza z Albonem,
- Russell z najlepszym czasem.

Pierwszy trening przed wyścigiem o Grand Prix Japonii rozpoczął się przy słonecznej pogodzie. Temperatury nawierzchni toru i powietrza wynosiły kolejno 36 i 17 stopni, a wiatr osiągał w porywach 1,8 m/s.

Pierwsze przejazdy upłynęły głównie pod znakiem testowania zachowania bolidów na oponach twardych i pośrednich. Intensywny program prowadził między innymi Red Bull. Max Verstappen pokonał sporo okrążeń w samochodzie pokrytym farbą, sprawdzając działanie nowych elementów, takich jak sidepody, pokrywa silnika i podłoga.

Na półmetku liderem był Kimi Antonelli (1.31:692). Za plecami Włocha znaleźli się Russell (+0.063) i Leclerc (1:32.260). Stawkę zamykały Astony, Lance Stroll (1:36.939) i Jak Crawford. Amerykanin przejechał zaledwie sześć okrążeń wyjazdowych i nie miał na swoim koncie żadnego kółka pomiarowego.

W drugiej połowie znakomita większość stawki decydowała się na szybkie przejazdy z oponami miękkimi. Wraz z podniesieniem tempa coraz częstsze zaczęły być problemy w sekcji Spoon, a więc w zakrętach 13 i 14. Szerokie wyjazdy w tym miejscu zaliczali między innymi Russell, Lindblad i Lawson.

Poważnie wyglądającą przygodę w zakręcie Degner 2 miał za to Albon. Kierowca Williamsa wypadł na żwirowe pobocze, uderzając lekko o bariery. Na szczęście nie doszło w tym miejscu do uszkodzeń, a Alex zdołał o własnych siłach powrócić na tor.

Chwilę później reprezentant Tajlandii znów znalazł się w centrum uwagi, tym razem za sprawą kolizji z Perezem w zakręcie nr 16, w wyniku czego doszło do uszkodzenia sekcji bocznych. Albon był po wewnętrznej i nie zrozumiał się z kierowcą Cadillaca, a żaden z nich nie odpuścił w szykanie.

Ostatecznie najlepszy czas okrążenia padł łupem Russella (1:31.666), a czołową trójkę uzupełnili Antonelli (1:31.692) i Norris (1:31.798).

Ładowanie danych