Red Bull znalazł następcę Gianpiero Lambiase na stanowisku inżyniera wyścigowego Maxa Verstappena lub innego kierowcy, jeżeli Holender znalazłby sobie nowy zespół F1. Co ciekawe, inżynier sam był już zdecydowany na odejście do innej ekipy.
Lambiase najpóźniej w 2028 roku przeniesie się do McLarena i zwolni funkcję inżyniera wyścigowego Verstappena. Termin jego odejścia nie jest jeszcze stuprocentowo pewny, ale sezon 2028 to najpóźniejsza data. W związku z tym, że GP i tak będzie odsuwany od pewnych obowiązków z wyprzedzeniem, Czerwone Byki musiały działać szybciej i zdołały już znaleźć następcę.
Jak podał w sobotę De Telegraaf, tę posadę przejmie Tom Hart. To wieloletni inżynier zespołu, który od stycznia 2020 pracował jako inżynier ds. osiągów. Osoby na tych stanowiskach uznaje się za tzw. numer dwa w tej branży. Często to właśnie tacy ludzie wypełniają luki lub awansują, gdy szefostwo chce, aby bezpośrednio z kierowcą współpracował ktoś inny.
Najciekawsze w tej sprawie jest natomiast to, że Hart jeszcze w 2025 roku zgodził się na przejście do Williamsa, gdzie miał zostać inżynierem wyścigowym Alexa Albona. Dzięki interwencji Laurenta Mekiesa, który porozumiał się z Jamesem Vowlesem, transfer ostatecznie nie dojdzie do skutku.
Ta informacja naturalnie nie oznacza, że Verstappen pozostanie w Red Bullu. Erik van Haren wyraźnie zaznaczył, że nawet gdyby czterokrotny mistrz świata zmienił barwy, to Hart i tak stanie się inżynierem wyścigowym w RBR. W podobnej sytuacji znalazł się zresztą sam Lambiase, ściągnięty z Force India do Red Bulla na sezon 2015 i na stanowisko inżyniera Sebastiana Vettela. Dla Niemca był to jednak pierwszy rok jazdy w Ferrari.

Gianpiero Lambiase w rozmowie z Tomem Hartem podczas testów F1 2026 w Bahrajnie (fot. Red Bull).

