Syn mistrza świata F1 z 2007 roku, Robin Raikkonen, będzie kierowcą Red Bull Junior Team od sezonu 2027. Młody Fin jest uznawany za spory talent i osiąga młodzieżowe sukcesy.
Podczas gdy w Formule 1 znów wygrywa jakiś Kimi, ten oryginalny pracuje nad tym, aby w przyszłości ponownie triumfował też Raikkonen. Ostatni zdobywca mistrzowskiej korony dla Ferrari wprowadził właśnie swojego potomka do programu juniorskiego Red Bulla.
O ile popularny Iceman nie kojarzy się szczególnie z Czerwonymi Bykami, o tyle był związany z producentem energetyków m.in. w czasach startów w rajdach. W 2027 roku te barwy ubierze jego syn.
11-letni Robin Raikkonen ma już na koncie sukcesy w kartingu na poziomie krajowym i międzynarodowym w Rotax oraz WSK. Oczywiste jest jednak, że w gigantycznym stopniu pomogło mu samo nazwisko.
- Robin zademonstrował wyjątkowe możliwości w kartingu. Jego prędkość, racecraft i naturalny talent sprawiają, że to jeden z najbardziej obiecujących zawodników w swojej grupie wiekowej. Jednocześnie imponuje on dojrzałością, spokojnym podejściem i skupieniem na jeździe. Naszym celem jest rozwój krok po kroku, bez nakładania niepotrzebnej presji. Motorsportowa droga jest długa, a my damy mu czas, wsparcie i zasoby, aby wykorzystał swoje możliwości - powiedział Laurent Mekies, szef RBR.
Kimi Raikkonen dodał: - Jesteśmy podekscytowani wybraniem Robina na członka Red Bull Junior Team. Laurent i wszyscy w Red Bullu wykazali się ogromnym wsparciem podczas naszych rozmów. Zaoferowano nam przekonujący i kompleksowy program rozwojowy, dzięki czemu Robin dostanie wszystko, aby rozwijać swój naturalny talent, który pokazywał już w kartingu.

