FIA zakończyła analizę wpadki z oprogramowaniem, do której doszło przed startem GP Bahrajnu w Malezji. Pewne zmiany zostaną wdrożone już na nadchodzące GP Singapuru, a kolejna poprawka pojawi się przed rywalizacją F1 w USA.

Przed rozpoczęciem zmagań w Malezji tegoroczne bolidy F1 napotkały problem z dostępnością mocy i stanęły na okrążeniu rozgrzewkowym za samochodem bezpieczeństwa. Miało to związek z niską prędkością oraz trybem jazdy na mokro, który ogranicza energię do 250 kW. Na Sepang FIA musiała szybko napisać aktualizację oprogramowania, a po przeproszeniu kibiców za tę wpadkę zapowiedziała pełną analizę.

Ta zakończyła się przed GP Singapuru. Federacja potwierdziła, jakie przyczyny stały za tym zajściem, a jednocześnie wskazała, że spadek mocy był nieprzewidziany. Poinformowano też, jakie kroki zostaną podjęte wkrótce.

- Analiza wskazała, że bolidy, które utrzymywały niskie obroty w niektórych miejscach toru, gdzie obowiązywała redukcja mocy do 250 kW, doświadczyły spadku mocy, który przekraczał to, co było oryginalnie planowane. Te bolidy nie mogły odzyskać mocy w tych sektorach. Na skutek tego konfiguracja, którą napisano na Sepang, będzie obowiązywała podczas GP Singapuru na wypadek wystąpienia podobnych warunków pogodowych. Dodatkowo kolejna łatka pojawi się przed GP USA.

Komunikat ogólnie skupił się na podkreśleniu, że oprogramowanie będzie dodatkowo testowane, aby w przyszłości działało jak najlepiej. FIA chciała jednak odnieść się też do głosów o tym, że testów nie było w ogóle. 

- Przed wdrożeniem ustawień zespoły oraz producenci przeprowadzili symulacje, a samo oprogramowanie przetestowano podczas pierwszych sesji treningowych przed GP Belgii i GP Holandii.

Ponadto poznaliśmy również dokładny przebieg całej operacji z minionej niedzieli. Podając te informacje, FIA zapewne chciała pokazać, jak szybko udało jej się zareagować, odbijając jednocześnie argument o oczekiwaniu na przeschnięcie toru.

Przebieg wydarzeń w niedzielę:

- 15:45 czasu lokalnego - zawieszenie procedury startowej z powodu spadku mocy w wielu bolidach,

- 15:50 - identyfikacja problemu przez dział techniczny FIA i przesłanie pierwszej poprawki,

- 16:03 - przesłanie kolejnych klaryfikacji technicznych i instrukcji co do zmienionego oprogramowania,

- 16:20 - ukończenie procesu integracji łatki oraz gotowość zespołów do startu,

- 16:22 - sygnał 10 minut do startu,

- 16:33 - wyjazd z alei i rozpoczęcie procedury startowej.