Kalendarz F2 2026 doczekał się aktualizacji po odwołaniu rund w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej. Młodzi kierowcy, w tym reprezentujący Polskę Roman Biliński, pojawią się na torze podczas innych weekendów Grand Prix Formuły 1, w Miami i w Montrealu.
Wojna na Bliskim Wschodzie i trwająca właśnie nieplanowana przerwa od sportowej rywalizacji miały duży wpływ nie tylko na Formułę 1. Był to duży kłopot także dla kategorii juniorskich, które ścigają się rzadziej.
Mistrzostwa rozpoczęły się na początku marca w Australii, a następnie Formuła 2 miała ścigać się 12 i 19 kwietnia, po czym oczekiwać aż do pierwszego weekendu czerwca, do wizyty na ulicach Monako. Zmiany w rozkładzie jazdy F1, w tym wypadnięcie Imoli z harmonogramu oraz zamienienie księstwa z Kanadą, w połączeniu z konfliktem zbrojnym sprawiły jednak, że dziura stała się ogromna.
Same przerwy nie są aż tak niespotykane na tym poziomie, lecz przede wszystkim istniało tu ryzyko skrócenia sezonu. W związku z tym ruszyły poszukiwania potencjalnych zastępstw, a na radarze znalazły się majowe wyścigi, które ze względu na odległość zwykle goszczą samą F1.
Plotki stosunkowo szybko doczekały się potwierdzenia. Kalendarz F2 został dziś oficjalnie rozszerzony o GP Miami (1-3 maja) oraz GP Kanady (22-24 maja), przez co ponownie będzie liczył 14 rund. Dla tej serii będzie to nowy i wyjątkowy kierunek. Zazwyczaj arenę tych zmagań tworzą Europa oraz Bliski Wschód, choć od paru lat w tym gronie jest też Australia.

