• Home
  • F1
  • FP1: George Russell na czele, mocna rodzina Hondy
FP1: George Russell na czele, mocna rodzina Hondy

(fot. Mercedes)

FP1: George Russell na czele, mocna rodzina Hondy

George Russell zaskakująco wygrał FP1 ze znaczną przewagą nad Valtterim Bottasem. Mocne tempo pokazali też kierowcy z silnikami Hondy. 

Jeszcze zanim się te FP1 zaczęło, było wiadome, że będzie to wyjątkowa sesja. Przed weekendem doszło do dużych zmian w wyniku pozytywnego wyniku na obecność koronawirusa u Lewisa Hamiltona. Jego miejsce zajął George Russell, etatowy kierowca Williamsa, a Brytyjczyka zastąpił jego rodak Jack Aitken. Oprócz tych dwóch zmian Romaina Grosjeana, który nie mógł pojechać w wyniku poparzeń odniesionych przed tygodniem, zastąpił Pietro Fittipaldi.

Chwilę przed sesją dowiedzieliśmy się także, że Simone Resta, szef działu inżynierii nadwozia w Ferrari wraz z końcem roku przeniesie się do Haasa i jego miejsce zajmie Enrico Cardile, który z Ferrari związany jest od około 20 lat. 

Nitka na ten weekend jest najkrótszą, którą od dawna widzieliśmy w F1. Kierowcy F2 w trakcie treningu kręcili czasy poniżej 1:04, co pokazywało, że czasy będą wyjątkowo niskie. 

Pierwszym, który wykręcił czas, był Carlos Sainz. Hiszpański kierowca pojechał na poziomie 0:56.631 i tym czasem poprawił najlepszy wynik Tsunody sprzed godziny o ponad 6.5 sekundy. Chwilę po nim swój czas zrobili Lando Norris, kierowcy Alfy Romeo i Pietro Fittipaldi. 

Po 10 minutach czas Carlosa poprawił Daniel Ricciardo. Zawodnik Renault poprawił Hiszpana o ponad pół sekundy, tym samym wskakując na P1. Chwilę później Daniel jako pierwszy przełamał barierę 56 sekund zbijając do 0:55.845. 

Bardzo blisko zejścia poniżej 55 sekund był Valtteri Bottas. Fin na nieco ponad godzinę do końca wykręcił czas 55.154 i z przewagą około 0.7s nad Danielem Ricciardo zasiadał na tronie. 

Błąd w T5 popełnił Charles Leclerc, który zbyt agresywnie najechał na wewnętrzną tarkę, w wyniku czego stracił tył i wpadł w żwir. Niewiele brakowało, aby Monakijczyk uszkodził samochód, ale na szczęście do tego nie doszło. Niedługo po tym George Russell zgłaszał Peterowi Bonningtonowi, że w tej sekcji jest bardzo dużo żwiru. 

Chwilę później doszło do dość dziwnego incydentu. Pierre Gasly w wyniku kłopotów z lusterkiem musiał przejechać całe okrążenie trzymając lusterko jedną ręką, a drugą kierując. Francuz szybko dojechał do pit stopu i na szczęście ta sytuacja nie spowodowała żadnych większych problemów. 

Po 40 minutach Russell klasyfikował się na 7. miejscu ze stratą 0.925s do pierwszego Bottasa, a Jack Aitken i Pietro Fittipaldi tracili kolejno 2.2 i 2.8s okupując dwie ostatnie lokaty. 

Natomiast dość niespodziewane było to, co w drugiej serii wyjazdów zrobił George. Brytyjczyk mocno poprawił czas swojego zespołowego kolegi i z wynikiem 55.030 zajmował P1. Dość duże błędy wykonali dwaj debiutanci. Najpierw Pietro Fittipaldi mocno zblokował lewą przednią oponę na dojeździe do T4, a po kilku sekundach oglądaliśmy obrót Aitkena po wyjściu z jedynki. 

Ewidentnie na poprawie czasu bardzo zależało Bottasowi. Fin dwukrotnie próbował poprawić Russella, ale najpierw natrafił na korek w s-kach, a przy drugiej próbie sam popełnił błąd za szeroko wyjeżdżając z T8.

O dziwo pierwszym, który zszedł poniżej 55 sekund był Max Verstappen. Holender poprawił w każdym sektorze etatowego kierowcę Williamsa, a wynik końcowy pokazywał 54.848. Jak się okazało, Honda w FP1 czuje się mocna, bo Daniił Kwiat i Pierre Gasly zajmowali P4 i P6, a Verstappena po kilku minutach poprawił Alexander Albon. 

W końcu udało się podciągnąć także Bottasowi. Były zawodnik Williamsa awansował na 3. miejsce ze stratą 0.057s do 1. Albona. Na 24 minuty do końca wszystkich Panów rozstawił George Russell, który wykręcił 54.546, czyli czas o ponad 0.2s szybszy od kierowców Red Bulla. 

20 minut przed końcem FP1 poważny błąd w pierwszym sektorze popełnił Alex Albon. Zawodnik z Tajlandii obrócił sie na wyjściu z pierwszej szykany i o mały włos nie zderzył się ze ścianą. 

Kierowcy ostatnie minuty spędzili na sprawdzeniu tempa wyścigowego i nie poprawiali już swoich czasów.

Pełne wyniki FP1 do GP Sakhiru:

PozycjaKierowcaZespółCzas (opony)Okrążenia
1.George RussellMercedes0:54.546 (S)46
2.Max VerstappenRed Bull+0.176 (S)27
3.Alexander AlbonRed Bull+0.265 (S)18
4.Valtteri BottasMercedes+0.322 (S)44
5.Daniił KwiatAlphaTauri+0.465 (S)38
6.Pierre GaslyAlphaTauri+0.620 (S)36
7.Esteban OconRenault+0.727 (S)47
8.Sebastian VettelFerrari+0.735 (S)37
9.Daniel RicciardoRenault+0.833 (S)37
10.Charles LeclercFerrari+0.903 (S)33
11.Lance StrollRacing Point+1.012 (S)41
12.Sergio PerezRacing Point+1.170 (S)32
13.Carlos SainzMcLaren+1.211 (S)39
14.Kimi RaikkonenAlfa Romeo+1.237 (S)31
15.Antonio GiovinazziAlfa Romeo+1.312 (S)35
16.Lando NorrisMcLaren+1.532 (S)47
17.Kevin MagnussenHaas+1.584 (S)36
18.Nicholas LatifiWilliams+2.218 (M)46
19.Pietro FittipaldiHaas+2.531 (S)24
20.Jack AitkenWilliams+2.641 (H)33

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Załóż konto lub Zaloguj się