Pierwsza sesja treningowa przed Grand Prix Azerbejdżanu 2026 padła łupem George'a Russella. Obyło się bez większych incydentów czy uderzeń w bandy, jednak nie bez problemów technicznych. Kłopoty ze sprzętem dotknęły m.in. Kimiego Antonellego, Isacka Hadjara oraz Nico Hulkenberga, a niektórzy kierowcy zgłaszali zastrzeżenia do układu hamulcowego. Pierwszą trójkę treningu zamknęli Max Verstappen oraz Charles Leclerc.

FP1 w pigułce:

- zespoły zmagały się z usterkami,
- awarie Antonellego i Hulkenberga,
- Russell najszybszy przed Verstappenem i Leclerciem,
- mocne tempo Ferrari na pośredniej mieszance.

To był dziwny początek zmagań w Baku. Tradycyjnie, jak to na torze ulicznym, stawka musiała łapać tempo i delikatnie zacząć ocierać się o bariery. Te nie były tak krwiożercze jak bywało to w poprzednich latach, lecz o dziwo do gry weszła (nie)zawodność, która była głównym punktem tej sesji i mocno wpłynęła na plany oraz przygotowania ekip.

Kierowcy od razu zabrali się do pracy, a zdecydowana większość korzystała z twardego ogumienia. Po kwadransie zmagań na czele znajdował się Verstappen, który raz za razem malował sektory na purpurowo. Bez pomiarowego okrążenia pozostawali wciąż Bortoleto, Bottas, Gasly i Lindblad.

Do alei serwisowej niespodziewanie zjechał Sainz, a mechanicy byli kompletnie nieprzygotowani na jego wizytę. Z samochodu Hiszpana zaczął wydobywać się dym, którego przyczyną był pożar tylnych hamulców. Problemy z tym samym elementem, choć w mniejszym zakresie, miał również Albon, co jest o tyle interesujące, że Williams ma tu spory pakiet usprawnień. Kłopoty ze swoim silnikiem zgłaszał jeszcze Hadjar, który wielokrotnie dawał wyraz niezadowoleniu w rozmowie z inżynierem, a następnie został poproszony o udanie się do garażu.

Po przesiadce na miękkie opony pojawiła się żółta flaga, gdy swoją maszynę na torze zatrzymał Antonelli. W Mercedesie prowadzonym przez Włocha doszło do awarii układu hydraulicznego. Powody do niepokoju mieli też w McLarenie. Najpierw coś nie zagrało w samochodzie Norrisa, a następnie podobne komplikacje podejrzewano u Piastriego. Stajnia z Woking także ma tu duży pakiet.

Najszybszy w FP1 okazał się Russell, który wyprzedził Verstappena i Leclerca. Jeśli wierzyć timingowi, z którym były pewne problemy, Ferrari nie skorzystało z czerwonej mieszanki, a mimo to na oponach pośrednich osiągało bardzo konkurencyjne czasy. Nie poznaliśmy za to pełnego potencjału Hadjara oraz kierowców McLarena, którzy sporą część sesji spędzili w garażach. Spośród zespołów środka stawki najlepiej zaprezentowali się zawodnicy Racing Bulls, kolejni ze sporymi usprawnieniami.

Niespełna sześć minut przed końcem w różnych miejscach toru zatrzymały się dwa bolidy. Lindblad zdołał wznowić jazdę, natomiast Hulkenberg opuścił swoje Audi. Po chwili pomachano zieloną flagą, lecz wtedy na wyjeździe z alei serwisowej stanął jeszcze Ocon. Francuzowi udało się jednak ponownie uruchomić samochód.

Po treningu przed sędziami będzie musiał stawić się Bottas, który został odnotowany w związku z potencjalnym przewinieniem podczas obowiązywania żółtej flagi.

Ładowanie danych