Max Verstappen wykręcił najlepszy czas jednego okrążenia w pierwszym treningu F1 przed GP Belgii 2026, a top 3 uzupełnił duet Ferrari. Ogólnie była to spokojna sesja z niewielką liczbą przygód, choć pod sam koniec zepsuł się McLaren Oscara Piastriego.
FP1 w pigułce:
- Crawford zastąpił Alonso,
- kolejni kierowcy zapewnili sobie kary,
- niewielka liczba przygód,
- Stroll urwał kamerę na tarce i żwirze,
- usterka Piastriego pod koniec sesji.
- Verstappen najszybszy.
Runda na Spa rozpoczęła się w dobrych i umiarkowanie ciepłych warunkach. Zawodnicy standardowo zabrali się do pracy na twardszych mieszankach, a akurat na tym torze mieli do przetestowania również sposób wydawania energii, której oczywiście brakuje obecnym jednostkom.
Zwykle wizyta w Belgii oznaczała szukanie kompromisu pomiędzy zdejmowaniem oporu na pierwszy i trzeci sektor oraz dociskiem na drugi. Tym razem liczyło się to, jak mocno z baterii korzystano w poszczególnych sekcjach. Poza tym dochodziło też do brzydko wyglądającej redukcji biegu przed Blanchimont.
Nowa generacja bolidów F1 poza tym nie rzucała się aż tak w oczy. Obserwowaliśmy kilka uślizgów, m.in. Lawsona w Stavelot, a także mocne zblokowanie kół przez Sainza w La Source, natomiast nikt nie wpadł w poważniejsze kłopoty. Najbliżej uszkodzeń był Stroll, który wjechał szerzej na tarkę i żwir w sekcji Les Fagnes, co skończyło się złamaniem kamery na nosie bolidu.
Standardowo zawodnicy nie uniknęli narzekania na swoich rywali oraz własne bolidy. Antonelli nazwał Sainza idiotą, gdy ten mocno przyblokował go w trzecim sektorze, a kłopoty techniczne dotknęły dwóch Francuzów. Gasly zgłosił różnice w skręcaniu w lewo i prawo oraz oporze kierownicy, a Hadjar nie był odpowiednio ustawiony w kokpicie i zahaczał nogami o... swoje ręce.
Pod sam koniec doszło do awarii w McLarenie. Piastri miał zatrzymać się na końcu prostej Kemmel, lecz ostatecznie zdołał ruszyć. Inżynier nakazał mu wolny powrót do alei i ostrzegał przed utratą ciśnienia hydraulicznego. Obyło się bez czerwonej flagi, co umożliwiło wykonanie próbnych startów po upływie czasu.
W klasyfikacji treningu najbardziej interesująca okazała się 1. pozycja, którą zgarnął jadący bez obrotowego skrzydła Verstappen. Red Bull stosunkowo szybko przeszedł do kręcenia lepszych czasów i prezentował się dobrze, co potwierdziło P4 Hadjara, z niewielką stratą do drugiego Ferrari. Postawa innych ekip była już trudniejsza do odczytania, ale pewne wydaje się, że tempa nie pokazały oba Mercedesy na miejscach nr 6 i 8.
Jedynym juniorem w FP1 był Crawford z Astona Martina. Miejsce w ramach przepisu o młodym kierowcy zwolnił mu Alonso, który naturalnie wróci do auta na resztę weekendu.
Poza tym dowiedzieliśmy się, że do przesuniętego Norrisa dołączą Hadjar (nowy silnik spalinowy, turbo i wydech) oraz Stroll (nowe MGU-K). Przewinienie zaliczył też Sainz, który wycofał się z wjazdu do alei poprzez przejechanie za pachołkiem, za co naturalnie uda się na dywanik.
Ładowanie danych
