• Home
  • F1
  • FP1: Mercedesy na czele. Racing Point pokazał moc na Spa
FP1: Mercedesy na czele. Racing Point pokazał moc na Spa

(fot. Mercedes, Williams)

FP1: Mercedesy na czele. Racing Point pokazał moc na Spa

Zaskoczenia nie było. Najszybsi w pierwszym treningu przed GP Belgii byli kierowcy Mercedesa. Tuż za nimi uplasował się Max Verstappen, który wyprzedził dwa "różowe Mercedesy".

Weekend wyścigowy na Spa w tym roku jest dla kierowców i zespołów Formuły 1 okazją do tego, żeby uczcić pamięć tragicznie zmarłego Anthoine'a Huberta, który zginął na torze podczas zeszłorocznego wyścigu F2. W specjalny sposób pamięć młodego Francuza uczcił Pierre Gasly, który przygotował na ten weekend wyjątkowe malowanie swojego kasku.

To jest bardzo ważny weekend dla kierowcy AlphaTauri. Przed rokiem to właśnie w Belgii Francuz musiał przesiąść się z Red Bulla do Toro Rosso, a tuż po kwalifikacjach dowiedział się o wypadku swojego przyjaciela. Teraz Gasly jest bardzo zmotywowany i zdeterminowany do tego, żeby osiągnąć dobry wynik. W pierwszej sesji treningowej podczas jednego z przejazdów Francuz czujnie uniknął zderzenia z Lando Norrisem, który przyblokował go. Gasly ostro narzekał na młodego Brytyjczyka. Ostatecznie Pierre był w treningu nieco wolniejszy od swojego kolegi z ekipy, Daniiła Kwiata, który narzekał na blokowanie kół w swoim samochodzie.

Pierwszym zawodnikiem, który przejechał okrążenie pomiarowe podczas FP1 był zeszłoroczny zwycięzca GP Belgii, czyli Charles Leclerc. Monakijczyk pokonał kilkanaście okrążeń na twardej mieszance opon. Nie był jednak do końca zadowolony z pracy ogumienia i po zblokowaniu kół na końcu prostej Kemmel zgłosił, że jego opony już nie pracują. Ostatecznie nie była to udana sesja w wykonaniu Monakijczyka, który trening zakończył dopiero na 14. pozycji. Tuż za nim był jego kolega z ekipy Sebastian Vettel. Kolejna słaba sesja w wykonaniu Ferrari.

Na kolejne czasy kierowców musieliśmy czekać dobre kilkadziesiąt minut, bo zespoły nie kwapiły się do tego, żeby już od samego początku wykonywać pracę na torze.

Alex Albon na początku sesji testował ustawienie aerodynamiczne, dlatego na jego samochodzie mogliśmy zobaczyć charakterystyczne rusztowania. Z kolei Nicholas Latifi pierwsze okrążenia na torze Spa wykonał z tylnym skrzydłem pomalowanym na zielono. Mogliśmy też zaobserwować jak pracują hamulce w bolidach na końcu prostej Kemmel. Przy dohamowaniu spod opon samochodu Williamsa dobrze widoczne były strugi czarnego dymu.

Pracę tylnego spojlera zespół z Grove sprawdzał też w samochodzie Georga Russela. Utalentowany Brytyjczyk pierwszą sesję treningową zakończył na 17. miejscu, a Latifi był 16.

Max Verstappen swoje pierwsze przejazdy wykonał na twardych oponach, Holender zgłaszał swojemu inżynierowi, że przód samochodu bardzo "mocno trzyma". Max w tych początkowych okrążeniach jeździł szeroko na tarkach i testował możliwości bolidu Red Bulla na Spa. Długo prowadził w sesji z najlepszym czasem, dopóki nie wyprzedził go Lewis Hamilton.

Kolejne problemy miał zespół Haas. Romain Grosjean już na początku pierwszego treningu narzekał na pracę silnika i prosił swojego inżyniera, aby ten posprawdzał dane i zobaczył czy wszystko działa w jednostce napędowej tak jak należy. Francuz nie wyjechał już na tor w FP1. Jego samochód został ogrodzony żółtą taśmą (informującą o zagrożeniu porażenia prądem). Na torze podczas pierwszego treningu nie pojawił się też Kevin Magnussen. W jego samochodzie podejrzewano te same problemy, co w bolidzie Grosjeana.

Kłopoty przytrafiły się też Alfie Romeo. Na torze podczas FP1 w ogóle nie zobaczyliśmy Antonio Giovinazziego. Mechanicy zespołu z Hinwil przez całą sesję próbowali naprawić usterkę, która pojawiła się w bolidzie Włocha. Osamotniony Kimi Raikkonen FP1 zakończył na 13. pozycji, wyprzedzając m.in. kierowców Ferrari.

Na podsterowność w szybkich zakrętach narzekał Valtteri Bottas. Fin, który obchodzi dzisiaj swoje 31. urodziny podczas wyścigu na w Belgii będzie chciał skrócić dystans do Lewisa Hamiltona, a przecież musi oglądać się jeszcze na Maxa Verstappena. W FP1 ostatecznie był najszybszy i wyprzedził swojego kolegę z zespołu o 0.069 sekundy.

Po ustanowieniu czasów na miękkich oponach kierowcy zajęli się dłuższymi przejazdami, a końcówka pierwszego treningu upłynęła nam w spokojnej atmosferze. Zespoły skupiły się już na sprawdzaniu i kontrolowaniu tempa wyścigowego.

Pełne wyniki FP1:

PozycjaKierowcaZespółCzas (opony)Okrążenia
1.Valtteri BottasMercedes1:44.493 (s)18
2.Lewis HamiltonMercedes+0.069 (s)17
3.Max VerstappenRed Bull+0.081 (s)20
4.Sergio PerezRacing Point+0.136 (s)22
5.Lance StrollRacing Point+0.375 (s)22
6.Alex AlbonRed Bull+0.556 (s)22
7.Esteban OconRenault+0.606 (m)20
8.Carlos SainzMcLaren+0.729 (s)24
9.Daniel RicciardoRenault+0.732 (s)21
10.Lando NorrisMcLaren+0.781 (s)28
11.Daniił KwiatAlphaTauri+0.954 (m)25
12.Pierre GaslyAlphaTauri+1.010 (m)17
13.Kimi RaikkonenAlfa Romeo+1.211 (s)19
14.Charles LeclercFerrari+1.266 (s)18
15.Sebastian VettelFerrari+1.686 (s)15
16.Nicholas LatifiWilliams+1.995 (m)19
17.George RussellWilliams+2.077 (h)21
18.Kevin MagnussenHaas-:--.---1
19.Romain GrosjeanHaas-:--.---2
20.Antonio GiovinazziAlfa Romeo-:--.---2

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Załóż konto lub Zaloguj się