Lewis Hamilton uzyskał najlepszy czas okrążenia w jedynym treningu F1 przed Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026. Sporo pracy czeka mechaników Red Bulla i McLarena, którzy będą musieli zdecydowanie poprawić zachowanie swoich samochodów. Max Verstappen i Lando Norris mieli trochę problemów na torze, a Oscar Piastri zaliczył dość groźną przygodę.

FP1 w pigułce:

- groźna przygoda Piastriego,
- słabe prowadzenie McLarena i Red Bulla,
- dziwne hałasy w silniku Lindblada,
- Hamilton z najlepszym czasem.

Tor Silverstone przywitał kierowców słoneczną aurą. Temperatury powietrza i nawierzchni na początku sesji wynosiły odpowiednio 21 i 40 stopni, a porywy wiatru sięgały maksymalnie 0,6 m/s.

Chcąc maksymalnie wykorzystać jedyny trening podczas tego weekendu, zawodnicy ustawili się w kolejce do wyjazdu z alei serwisowej. Wyjątek stanowił jedynie Max Verstappen, który w pierwszych minutach pozostawał w swoim garażu. Ostatecznie Holender po pięciu minutach dołączył do reszty, także korzystając z opon z białym paskiem.

Pierwsza część treningu upłynęła bez większych przygód na torze czy problemów technicznych. Kierowcy planowo realizowali swoje przygotowania na twardszych kompletach, a najszybszym z nich po upływie 30 minut był Antonelli (1:30.777), przed Hadjarem (+0.192) i Russellem (+0.209). Stawkę zamykali natomiast Bottas (+3.937), Alonso (+3.994) i Stroll (+4.012).

Drugą część otworzyła przygoda Oscara Piastriego. Kierowca McLarena stracił panowanie nad swoim bolidem i wypadł z toru w zakręcie Becketts, wykręcając efektowny obrót. Na szczęście Australijczyk wytracił prędkość na szerokim asfaltowym poboczu, unikając uszkodzeń samochodu. Wtedy sprawdzał on przepływ powietrza wokół bocznych sekcji, a mechanicy natychmiast wezwali go do garażu, aby ocenić, czy coś się stało.

Na 15 minut przed końcem fotel lidera zajmował Lewis Hamilton (1:30.521). Czołową trójkę uzupełniali Antonelli (+0.256) i Hadjar (+0.448). Większość stawki nadal pozostawała na oponach twardych, przejazdy na mieszance pośredniej rozpoczęli Lawson i Lindblad, a opony miękkie testowali Piastri, Bottas, Perez, Alonso i Stroll.

Seria szybkich okrążeń na softach na dobre rozpoczęła się dopiero w końcówce sesji, co miało związek ze sprintem i próbą pogodzenia różnych programów. Przez cały czas sporo powodów do narzekania na prowadzenie się swoich samochodów mieli kierowcy McLarena i Red Bulla, którzy nawet na oponach oznaczonych czerwonym paskiem nie byli w stanie wedrzeć się do ścisłej czołówki.

Poza przygodą Piastriego szczególnie kiepsko wyglądali Norris i Verstappen, którymi momentami rzucało. Kłopoty techniczne napotkały również Lindblada, który w samej końcówce jazd zgłosił dziwne odgłosy dobiegające z jego jednostki napędowej.

Ostatecznie najszybszym kierowcą okazał się Hamilton (1:29.260). Za plecami Brytyjczyka znaleźli się Antonelli (+0.213) i Leclerc (+0.599). Czołową piątkę uzupełnili Russell (+0.678) i Piastri (+0.887). Stawkę zamknęli natomiast Gasly (+3.759) i Stroll (+3.870), ale dół tabeli jeździł już na innych mieszankach.

Ładowanie danych