McLareny były zdecydowanie najszybsze w ostatnim treningu F1 przed kwalifikacjami do GP Holandii 2025. Lando Norris ponownie pojechał lepiej od Oscara Piastriego, a top 3 uzupełnił George Russell, którego strata była duża. Brytyjczyk ponadto wplątał się w dziwną przygodę z Fernando Alonso.
FP3 w pigułce:
- ogromna przewaga McLarena nad resztą stawki,
- sporo problemów z blokowaniem,
- niebezpieczny incydent między Alonso i Russellem,
- wiele zespołów z szansami na drugi rząd.
Temperatury powietrza i nawierzchni na początku sesji wynosiły odpowiednio 19 i 20 stopni. Warunki były słoneczne, a szanse na deszcz szacowano na 20%. Tor w wielu miejscach wciąż był mokry po wcześniejszych opadach, co sprawiało, że kierowcy nie zamierzali szybko opuszczać alei serwisowej.
Jako pierwszy na trasie pojawił się Hadjar na oponach przejściowych, lecz po jednym okrążeniu wrócił do mechaników. Następnie zaczęli wyjeżdżać kolejne bolidy, a większość zdecydowała się na slicki. Po kwadransie zmagań tylko pięciu zawodników miało odnotowane czasy.
Po kilku minutach pierwsi kierowcy zaczęli korzystać z softów, a najszybsze były McLareny, z lekką przewagą Norrisa. Top 3 uzupełniał Verstappen, który pokonał swoje pomiarowe kółko na oponach medium. Za nim znajdowały się duety Astona, Mercedesa i Ferrari, z Hamiltonem przed Leclerciem.
Na półmetku treningu warunki na torze zaczęły się zmieniać, co potwierdzała niewielka strata Bearmana do lidera, mimo że jechał na twardej mieszance. Wkrótce potem poprawił się Piastri, wskakując na szczyt tabeli.
Antonelli zgłaszał problem z łopatką redukcji biegów i zjechał do mechaników. Z kolei Norris zaliczył kapitalne okrążenie, łamiąc granicę 1:09. Tuż za nim jechali Verstappen i Piastri. Holender stracił aż 0,953 sekundy, a Australijczyk 0,242. Niewiele szybszy od mistrza świata był Russell, ale tempo Alonso oraz samochodów Ferrari wciąż pozostawało zagadką.
Hiszpan rozpoczął swoje okrążenie od podciągnięcia się na prostej za Hadjarem i poprawiał się w sektorach, ale ostatecznie zdecydował się na zjazd do alei. W tym samym czasie na wewnętrzną część toru zjechał Russell, który wyglądał, jakby chciał odwiedzić mechaników, ale w ostatnim momencie zmienił zdanie i odbił w lewo. Zdarzenie było bardzo bliskie kolizji gdyż dwukrotny mistrz znalazł się niebezpiecznie blisko ściany, a sędziowie je odnotowali i postanowili zająć się nim po sesji.
Leclerc po swojej szybkiej próbie zameldował się na P6, a na P4 niespodziewanie wskoczył Sainz. Hamilton pierwszą próbę przerwał, wyjeżdżając poza limity toru, a po drugiej uplasował się dopiero na P14. Antonelli po raz kolejny rozczarował, zajmując P17. Włoch próbował się poprawić, ale na końcu okrążenia napotkał na Alonso i Tsunodę, którzy jechali blisko siebie i nie byli w stanie zrobić mu miejsca.
Trzecia sesja treningowa jasno pokazała, że McLaren nie powinien mieć problemu z zablokowaniem pierwszego rzędu. Faworytem do pole position pozostaje Norris, który w każdym treningu był szybszy od Piastriego. Ciekawie zapowiada się walka o dalsze pozycje, ponieważ na P3 z pewnością będą polować Russell, Verstappen i Leclerc, a szyki im mogą pomieszać także Alonso oraz Williamsy.
Ładowanie danych