Haas poinformował dziś o zaskakującej zmianie terminu swojej prezentacji przed sezonem F1 2026. Pierwotnie amerykański zespół miał zaliczyć kolizję z Ferrari oraz Alpine.
Oryginalna data pokazu malowania bolidu VF-26, którym w tym roku ścigać się będą Esteban Ocon oraz Oliver Bearman, przypadała na 23 stycznia. Okazało się jednak, że takie same plany mają dwie inne ekipy, Ferrari i Alpine.
W tym gronie to Haas jest tą stajnią, która niestety mogłaby zostać najbardziej przyćmiona. To oczywiste, że największa uwaga zawsze spada na Scuderię, która do tego może wykonać dzień filmowy na Fiorano. Zapewne będzie się to jednocześnie wiązać z jakimiś zdjęciami bolidu nowej ery, być może nawet pierwszymi tego typu fotografiami.
Alpine również nie ma byle jakich planów, choć teoretycznie to tylko prezentacja malowania. Wydarzenie odbędzie się natomiast w Barcelonie, więc jasne wydaje się powiązanie tego z jakimiś aktywnościami dla sponsorów lub shakedownem na katalońskim torze.
Haas zakładał za to prosty pokaz barw nowej maszyny w wersji online, ale musiał liczyć się z tym, że uwagę i tak skradną mu rywale. W związku z tym postanowiono nie kopać się z koniem, szczególnie tym wierzgającym, a zamiast tego przesunąć prezentację na inny termin. Finalnie padło na 19 stycznia, co oznacza, że VF-26 zajmuje teraz de facto drugą najwcześniejszą datę. Szybciej zobaczymy malowania Red Bulla RB22 oraz Racing Bulls VCARB 03, ale stanie się to za jednym zamachem.
Szczegółowy harmonogram prezentacji F1 2026
Wszystkie informacje na temat tegorocznych prezentacji oraz kalendarz można znaleźć w dużym wpisie, dostępnym TUTAJ. Standardowo będziemy go regularnie aktualizować, gdy tzw. launch season ruszy na dobre.

