Po trzech wyścigach przerwy Isack Hadjar wreszcie może powrócić za kierownicę bolidu F1. Francuz weźmie udział w nadchodzącym Grand Prix Azerbejdżanu 2026 w Baku. Liam Lawson zamieni Red Bulla na Racing Bulls, a Yuki Tsunoda powędruje na ławkę rezerwowych.

Rekonwalescencja Hadjara została zakończona po prawie pięciu tygodniach. Tuż przed GP Holandii okazało się, że zawodnik doznał jakiegoś urazu nadgarstka. Nie było jasne, na ile kontuzja wykluczy go z jazdy w wyścigach, a Red Bull musiał potwierdzać jego stan zdrowia z tygodnia na tydzień. 

Dziś okazało się, że niespełna 22-latek w końcu może ponownie założyć kombinezon. Po utracie rund na Zandvoort, Monzy i Madringu czeka go start na ulicznym obiekcie w stolicy Azerbejdżanu. 

W krótkim komunikacie RBR nie poznaliśmy żadnych szczegółów, aczkolwiek zawodnik na pewno zostanie o nie dokładnie wypytany podczas jutrzejszego dnia dla mediów. Tym razem, ze względu na przesunięcie rozkładu jazdy, będzie to środowy media day, a nie czwartkowy. 

- Red Bull Racing z radością wita Isacka z powrotem. Po pomyślnym wyleczeniu kontuzji nadgarstka Isack przystąpi do rywalizacji na torze Baku City Circuit w czwartek. Chcemy szczerze podziękować Liamowi za jego profesjonalizm, oddanie i ciężką pracę podczas ostatnich trzech wyścigów. Wchodząc do zespołu w trudnych okolicznościach, zaliczył kilka imponujących występów i wniósł cenny wkład w pracę ekipy. Życzymy mu wszystkiego najlepszego w związku z jego powrotem do Racing Bulls. 

Stajnia z Faenzy postanowiła za to ukłonić się swojemu rezerwowemu: - Wielkie podziękowania dla Yukiego za bycie zastępcą podczas ostatnich trzech wyścigów, danie z siebie wszystkiego i zdobycie paru wartościowych punktów. Liam wraca do VCARB w ten weekend w Baku, jako że Isack wyleczył już uraz nadgarstka.