Mercedes umacnia się na pozycji lidera tabeli mistrzostw świata konstruktorów F1. Po weekendzie sprinterskim w Kanadzie nie doczekaliśmy się wielu zmian w klasyfikacji.

Sprinterski weekend w Montrealu nie przyniósł wprawdzie licznych zmian w tabeli, lecz mimo tego nie możemy narzekać na nudę. Mercedes wyjeżdża z Kanady z łącznym dorobkiem 219 punktów, a więc z pewną przewagą nad Ferrari i zamykającym podium McLarenem.

Dystans pomiędzy tymi ostatnimi a Srebrnymi Strzałami mógłby być znacznie większy, gdyby nie awaria Russella, ale też dużo mniejszy, gdyby nie fatalne decyzje dotyczące doboru ogumienia, które w praktyce zrujnowały wyścig Piastriemu i Norrisowi.

Kolejny solidny weekend może zapisać na swoim koncie Alpine. Gasly i Colapinto dowieźli łącznie 12 punktów, zyskując tym samym bezpieczną przewagę nad Racing Bulls i Haasem, pomiędzy którymi mamy zaledwie dwa oczka różnicy. To właśnie pomiędzy tymi stajniami doszło do jedynego przetasowania, choć swój dorobek w Montrealu powiększyło wiele stajni.

Z niczym do domu wróciły tylko trzy ostatnie zespoły, czyli Audi, Cadillac i Aston Martin.

Klasyfikacja konstruktorów F1 w sezonie 2026 (po 5 z 22 wyścigów):

 
Miejsce
 
 
Zespół
 
 
Punkty
 
 
Zmiana pkt
 
1.Mercedes219+39
2.Ferrari147+37
3.McLaren106+12
4.Red Bull57+27
5.Alpine 35+12
6. (+1)Racing Bulls21+7
7. (-1)Haas19+1
8.Williams7+2
9.Audi20
10.Cadillac00
11.Aston Martin00

 

Klasyfikacja kierowców jest TUTAJ.