Zdjęcie główne: Morio, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons (link)

Do księgarni w całej Polsce trafiła nowa książka Marca ‘Elvisa’ Priestleya „Aleja sukcesów. Jak dzięki sekretom garażu F1 wygrać w pracy i życiu”. Autor bestsellerowego „Mechanika” oprócz praktycznych porad na temat tego, jak przeszczepić zasady panujące w Formule 1 do naszego życia i pracy, ujawnia w niej również wiele kulisów swojej pracy w McLarenie. Nakreśla m.in. przyczyny przejścia Adriana Neweya do Red Bulla, twierdząc, że dopiero tam uzyskał swobodę, na którą nie mógł liczyć w zespole Rona Dennisa.

Zamów nową książkę Marca Priestleya „Aleja sukcesów” na LaBotiga.pl TUTAJ. Z kodem SQN2550 rabat 25% na drugi lub 50% na trzeci produkt Wydawnictwa SQN.

Fragment książki:

Wydaje mi się, że gdy w 2000 roku dołączałem do McLarena, wartości wyznawane w tym zespole nie były nigdzie oficjalnie spisane, tylko że tam niemalże nie było takiej potrzeby – było je widać wszędzie, gdzie spojrzałem. Gdy naszym szefem był Ron Dennis, wiedzieliśmy, że liczy się wyłącznie zwycięstwo, a McLaren dążył do niego poprzez przywiązanie do szczegółów w stopniu daleko większym niż to, do czego gotowi byli nasi rywale.

Problem się pojawia, gdy podstawowe wartości kostnieją i zaczynają ograniczać członków zespołu.

Gdy Adrian Newey, najbardziej utytułowany projektant samochodów i dyrektor techniczny, na początku 2006 roku został wyciągnięty z McLarena przez nowy zespół o rewolucyjnym podejściu, stanowiący własność producenta napojów energetycznych, firmę Red Bull, wiele osób uznało, że postradał zmysły. Tak naprawdę przekonała go jednak wizja wyzwania, marzenie o budowaniu czegoś od zera. W nowym zespole byli otwarci na jego dziwactwa i potrzebę zajmowania się projektowaniem również w innych dziedzinach niż F1. W Red Bullu przywiązywano większą wagę do kreatywności i odmiennych sposobów robienia różnych rzeczy niż w starszych, bardziej okrzepłych ekipach.

McLaren od wielu lat funkcjonował według pewnego utrwalonego schematu. Oczekiwano, że członkowie zespołu się do tego dostosują, przy czym często dotyczyło to nawet spraw tak błahych jak fryzury. Wiele osób uważało tę kulturę za zbyt ograniczającą, co wywoływało frustrację. Adrian, wulkan kreatywności, potrzebował swobody – warunków, w których mógłby wpadać na najlepsze pomysły i umieć skupić się w bądź co bądź warunkach wysokiej presji. Red Bull Racing dał mu właśnie tę swobodę i tym samym uwolnił w nim jeszcze więcej kreatywności i determinacji, niż było to widoczne wcześniej w McLarenie. Zajęło mu to kilka lat, ale dzięki temu, że kierował projektantami po swojemu – a nie tak, ja chciał Ron – ostatecznie doprowadził do wywalczenia przez Red Bulla sześciu tytułów mistrza świata konstruktorów i ośmiu tytułów mistrza świata kierowców. W 2025 roku zdecydował się na kolejną zmianę środowiska.

Kulisy odejścia Neweya z McLarena. Nowa książka Marca Priestleya [fragment]

Wrzuć wyższy bieg w życiu i pracy!

Formuła 1 to laboratorium ekstremalnej efektywności, gdzie o sukcesie decydują ułamki sekund. Marc „Elvis” Priestley, autor bestsellera Mechanik, zabiera czytelników tam, gdzie nie sięgają kamery – prosto do garażu mistrzów świata. To nie jest zwykły podręcznik zarządzania, to przesiąknięta zapachem spalin lekcja zwyciężania w najbardziej wymagającym sporcie na świecie, napisana przez człowieka, który przez lata pracował ramię w ramię z takimi legendami jak Lewis Hamilton, Fernando Alonso czy Kimi Räikkönen.

Autor, opierając się na doświadczeniach z pracy w McLarenie, zdradza sekrety, które pozwoliły jego teamowi sięgnąć po najwyższe laury. Dowiesz się, jak budować zespoły odporne na kryzysy, jak z porażek czerpać paliwo do działania i jak zachować zimną krew, gdy wszystko wokół pędzi z prędkością 300 km/h. To unikalne spojrzenie na F1 jako źródło zasad, które możesz natychmiast wdrożyć w swojej karierze i codziennych wyzwaniach.

Aleja sukcesów to obowiązkowa lektura dla fanów motorsportu spragnionych nowych anegdot oraz dla każdego, kto chce zoptymalizować swoje życie. Przekonaj się, że standardy z pitlane mogą mieć uniwersalną moc. Niezależnie od tego, czy zarządzasz wielką korporacją, czy własnym grafikiem – naucz się myśleć i działać jak mistrz świata Formuły 1. 

Wyścig o Twoją najlepszą wersję właśnie się zaczął!

Książkę znajdziecie TUTAJ.