George Russell zgarnął pole position do jutrzejszego wyścigu F1 w Austrii, ale zrobił to przy ogromnych kontrowersjach. Po późnej kraksie Maxa Verstappena pokazano mu pojedynczą żółtą flagę, co pozwoliło mu zwolnić tylko trochę i nie skasowało jego okrążenia. Najwięcej straciło na tym Ferrari, które było o włos od zablokowania pierwszego rzędu na Red Bull Ringu.
Q1
Po pierwszej serii przejazdów prowadził Antonelli przed Norrisem i Hamiltonem. Russell spisał się najsłabiej spośród kierowców czterech czołowych zespołów i zajmował dopiero ósme miejsce. Najlepszym z pozostałych był Gasly, natomiast zawodnicy Cadillaca, Astona Martina oraz Bortoleto nie mieli jeszcze ustanowionych czasów. Na podsterowność narzekał Verstappen, choć jak na Holendra był to wyjątkowo spokojny komunikat.
Na pięć minut przed końcem premierowego segmentu cała stawka przebywała w alei serwisowej, przygotowując się do kolejnych prób. Pod kreską znajdowali się Sainz, Perez, Bottas, Ocon, Alonso i Stroll. Spośród nich tylko reprezentant Haasa zdołał awansować do Q2, a jego miejsce w niechlubnym gronie zajął Albon.
Większość czołówki nie podejmowała drugiej próby. Wyjątkiem był Russell, który dwa pierwsze sektory pokonał na zielono, a trzeci przejechał w purpurowym tempie. Mimo to wyraźnie ustępował zespołowemu koledze, a lepszy rezultat uzyskał również Lawson, który niespodziewanie awansował na czwarte miejsce.
Do Q2 nie awansowali: Sainz, Albon, Perez, Bottas, Alonso i Stroll.
Q2
Segment mocno rozpoczął Leclerc, który okazał się minimalnie szybszy od Hamiltona. Wciąż jednak bez pomiarowych okrążeń pozostawali kierowcy McLarena. Chwilę później prowadzenie objął Antonelli, a Russell popełnił błąd w trzecim sektorze i zjechał do garażu.
Pomijając kierowcę Mercedesa, poza czołową dziesiątką znajdowali się Bortoleto, Colapinto, Bearman, Hülkenberg i Ocon. Wielu zawodników miało problemy z przyczepnością przy wyjściu na prostą, co wyglądało bardzo efektownie.
Norris i Russell dość szybko pojawili się na torze, aby poprawić swoje wyniki bez zbędnego tłoku. Ten drugi otrzymał od Toto Wolffa krótki komunikat: „Po prostu jedź”, co było dość nietypowe. Russell zastosował się do polecenia szefa i awansował na czwarte miejsce, a panujący mistrz świata uplasował się lokatę wyżej.
Dość nietypową taktykę obrał Red Bull, pozostawiając Verstappena w garażu z uwagi na mniejszą liczbę dostępnych miękkich opon i zostawienie twardszych kompletów na wyścig. Holender nie miał na tyle dużej przewagi, by być pewnym awansu, zwłaszcza przy wyraźnej ewolucji toru, a w pewnym momencie osunął się nawet na P10.
Ostatnim, który mógł pozbawić go awansu do Q3, był Gasly. Po dwóch sektorach Francuz jechał na granicy sukcesu, lecz ostatecznie zabrakło mu zaledwie 0,060 sekundy, dzięki czemu ekipa z Milton Keynes mogła odetchnąć z ulgą.
Na czele ponownie ukończył Antonelli, a czołową trójkę uzupełnili kierowcy McLarena, którzy prezentowali bardzo konkurencyjne tempo. Do finałowej części kwalifikacji awansowali przedstawiciele pięciu zespołów, a do wielkiej czwórki dołączyło także VCARB.
Do Q3 nie awansowali: Gasly, Bortoleto, Bearman, Hülkenberg, Ocon i Colapinto.
Q3
Bardzo dobre okrążenie przejechał Verstappen i wydawało się, że utrzyma prowadzenie przed decydującą serią przejazdów. Mercedesy były jednak piekielnie mocne w trzecim sektorze, gdzie zbudowały przewagę nad Holendrem. Ponownie na czele znalazł się Antonelli, choć Russell również zaliczył świetną próbę i wbił się na P2. Kierowca Red Bulla stracił do Włocha zaledwie 0,061 sekundy.
Nieco dalej plasował się Piastri, a za nim znaleźli się Leclerc, Norris i Hadjar. W wewnętrznym pojedynku Racing Bulls prowadził Lawson, natomiast Hamilton nie ustanowił czasu po błędzie w trzecim sektorze.
W decydujących chwilach stawka wyraźnie się poprawiała. Przez moment na czele znajdowali się zawodnicy Ferrari, aczkolwiek wszyscy czekali na Verstappena i kierowców Mercedesa. Czterokrotny mistrz uzyskał purpurowy czas w środkowym sektorze i wydawało się, że może objąć prowadzenie, ale wtedy popełnił błąd. Po najechaniu na tarkę w zakręcie nr 9 przeleciał przez żwir z dużą prędkością i uderzył w bandę.
Antonelli odpuścił swoje okrążenie, lecz Russell kontynuował jazdę i uzyskał najlepszy czas. Sędziowie natychmiast przyjrzeli się jego zachowaniu, ponieważ z kokpitu Brytyjczyka widoczne były żółte flagi. George przyznał, że odpuścił w odpowiednim miejscu, a wkrótce pojawił się komunikat o zakończeniu dochodzenia bez dalszych konsekwencji. Okazało się, że Russell widział pojedynczą flagę, a taki sygnał nie kasuje kółka automatycznie.
P2 trafiło w ręce Leclerca, który był nieznacznie szybszy od Hamiltona. Drugi rząd wraz z siedmiokrotnym mistrzem świata zgarnął Antonelli, a Verstappen ostatecznie zakończył kwalifikacje na piątej pozycji, choć jego zespół czeka sporo pracy po uszkodzeniu samochodu. Za nim znalazły się oba McLareny, wśród których lepiej spisał się Norris. Dopiero ósme pole przypadło Hadjarowi, a czołową dziesiątkę zamknęli Lawson i Lindblad.
Ładowanie danych
