Kimi Antonelli jako najmłodszy kierowca w historii F1 zdobył dziś pole position. Triumf w kwalifikacjach do GP Chin 2026 ułatwiły mu problemy techniczne George'a Russella. Pierwszą trójkę uzupełnił Lewis Hamilton, który był szybszy niż Charles Leclerc w Ferrari. 

Q1

Już na samym starcie zmagań do pracy od razu zabrali się niemal wszyscy kierowcy, z wyjątkiem zawodników Mercedesa. Odmienną taktykę obrali Hadjar, Hamilton i Verstappen, którzy wyjechali na tor na pośredniej mieszance.

Na 10 minut przed końcem prowadził Piastri przed Hulkenbergiem i Bortoleto, lecz swoje okrążenia przygotowywali jeszcze Antonelli i Russell. Przewaga nad reprezentantem McLarena była ogromna. Russell był od niego szybszy o 0,728 sekundy, a jego zespołowy kolega również znalazł się bardzo blisko czołówki. W strefie zagrożenia znajdowali się kierowcy Williamsa, Astona Martina i Cadillaca.

Następnie mocne okrążenie złożył Leclerc i wskoczył na szczyt tabeli. Po miękką mieszankę na jedną próbę sięgnęli kierowcy Red Bulla. Potrzebowali oni czystych przejazdów, ponieważ zajmowali odpowiednio 14. i 15. miejsce. Reprezentanci Ferrari, Mercedesa i McLarena pozostali w garażach, zdając sobie sprawę z bezpiecznego awansu.

Verstappen nie przejechał idealnego okrążenia, ale dzięki najlepszemu czasowi w trzecim sektorze awansował na 4. miejsce. Nieco gorzej poradził sobie Hadjar, który finiszował na 9. pozycji.

Na pochwałę zasłużył natomiast Bortoleto, kończąc segment na P7, podczas gdy Hulkenberg był w stanie wywalczyć jedynie 15. lokatę. Po zakończeniu Q1 sędziowie poinformowali, że przyjrzą się potencjalnemu blokowaniu z udziałem Brazylijczyka i Hadjara.

Ostatecznie nikomu ze wspomnianych wcześniej kierowców nie udało się uciec spod kreski. Z dalszej rywalizacji odpadli przedstawiciele trzech najwolniejszych zespołów.

Awansu nie uzyskali: Sainz, Albon, Alonso, Bottas, Stroll i Perez.

Q2

Po pierwszych przejazdach prowadził oczywiście Russell, a za nim uplasowali się Hamilton oraz Leclerc. Antonelli zdołał wspiąć się jedynie na 4. miejsce, a na P5 znajdował się Verstappen, który korzystał ze świeżego kompletu opon. W strefie eliminacji przebywali kierowcy Audi i Racing Bulls, a także Colapinto i Ocon. Dopiero na P10 był Piastri, który ewidentnie musiał się poprawić.

Na okrążenie Australijczyka nie trzeba było długo czekać i szybko wskoczył on na 5. pozycję. Poprawił się też Leclerc, który wyprzedził Russella, a Hamilton stracił do Monakijczyka zaledwie 0,081 sekundy. Odpowiedź ze strony Mercedesa również nadeszła, lecz za sprawą Antonellego, który objął prowadzenie.

Na kilkadziesiąt sekund przed końcem pojawiła się żółta flaga w ostatniej części toru. W finałowym zakręcie przeszarżował Bortoleto, tracąc kontrolę nad samochodem, a żwir wyhamował go tuż przed solidnym uderzeniem w bandę. Incydent przeszkodził kilku kierowcom w dokończeniu swoich okrążeń, szczególnie Lindbladowi, a pomógł Hadjarowi, który awansował z P10.

Russell zgłosił przez radio ogromną podsterowność w swoim samochodzie i mimo obecności na torze porzucił ostatnią próbę. Brytyjczyk przekazał inżynierowi, że może być mu potrzebne zapasowe przednie skrzydło.

Z czasówką pożegnali się: Hulkenberg, Colapinto, Ocon, Lawson, Lindblad i Bortoleto.

Q3

Na samym początku realizator pokazał Russella, który zatrzymał się na torze. Natychmiast pojawiła się żółta flaga, aczkolwiek lider mistrzostw zdołał ponownie uruchomić samochód i w ślimaczym tempie dotoczył się do alei serwisowej. George przekazał zespołowi przez radio, że utknął na pierwszym biegu, co zwiastowało, że nie będzie w stanie włączyć się do walki o pole position.

Z tej sytuacji skorzystał Antonelli, który pokrył trzy sektory purpurą i nie pozostawił złudzeń kierowcom Ferrari w pierwszej rundzie. Niespodziewanie szybsi od czerwonych samochodów okazali się kierowcy McLarena, a z lepszej strony zaprezentował się Piastri. Wirtualny trzeci rząd należał do Red Bulla, a Hadjar był minimalnie wolniejszy od czterokrotnego mistrza świata. Większą stratę zanotowali Bearman i Gasly, a dziesiątkę zamykał Russell, nad którego samochodem intensywnie pracowali mechanicy.

Brytyjczyk z Mercedesa zdołał jednak opuścić garaż i otrzymał jedną szansę, choć nie udało mu się zepchnąć ze szczytu zespołowego kolegi, przez co wystartuje z 2. miejsca. Drugi rząd padł łupem Ferrari, a trzeci McLarena.

Hamilton okazał się szybszy od Leclerca, a Piastri od Norrisa. Z P7 ruszy cichy bohater kwalifikacji, Gasly, który będzie musiał odpierać ataki Verstappena. Czołową dziesiątkę uzupełnili Hadjar i Bearman.

Ładowanie danych