• Home
  • F1
  • Kwalifikacje GP Austrii 2020: Bottas 3.0 i rozczarowujące Ferrari!
Kwalifikacje GP Austrii 2020: Bottas 3.0 i rozczarowujące Ferrari!

(fot. Mercedes)

Kwalifikacje GP Austrii 2020: Bottas 3.0 i rozczarowujące Ferrari!

Valtteri Bottas 3.0 - fiński kierowca po rewelacyjnym okrążeniu podczas sobotnich kwalifikacji na torze Red Bull Ring w Austrii, "zapewnił sobie" start z pierwszego pola. W niedzielnym wyścigu obok niego wystartuje Lewis Hamilton, któremu zabrakło zaledwie 0.012 s żeby dogonić Bottasa. Rewelacyjne Mercedesy wyraźnie pobiły dzisiaj Maxa Verstappena i rewelację tych kwalifikacji - Lando Norrisa. Dalej na starcie ustawią się Albon, Perez, Leclerc, Sainz, Stroll i Ricciardo.

Jeszcze kilka dni temu podczas nagrywania podcastu Bartek powiedział do mnie, że dopóki kierowcy nie ustawią się na polach startowych, nie uwierzy w to, że ten sezon jednak wystartuje. Ja wspominałem wtedy, że uwierzę po sesji kwalifikacyjnej. Stało się, pierwsza sesja kwalifikacyjna w będącym legendą za życia, sezonie 2020 Formuły 1 odbyła się bez przeszkód.

Q1 - Williamsy szybsze, niż się spodziewaliśmy

Już na początku pierwszej części czasówki, zgodnie z tym czego można się było spodziewać, na torze zobaczyliśmy Williamsy oraz Alfy Romeo. Po pierwszych przejazdach z czasem 1:05.478 na szczycie tabeli znalazł się Antonio Giovinazzi, który pokonał najszybsze "pierwsze" pomiarowe okrążenie sezonu 2020. Sporym zaskoczeniem już na starcie była strata George'a Russell'a, który po pierwszym szybkim kółku tracił tylko 0.114 s do Giovinazziego - obaj zawodnicy jechali oczywiście na oponach wykonanych z miękkiej mieszanki.

Chwilę później z boksów wyjechali pozostali zawodnicy, a w między czasie Russell przeskoczył czas Raikkonena. Pierwszy wniosek z Q1 - Williams jest zdecydowanie bliżej końca stawki niż w zeszłym roku. Sporą niespodzianką były czasy pierwszych pomiarowych okrążeń zawodników Mercedesa. Valtteri Bottas początkowo widniał na 4., a Lewis Hamilton dopiero 14. pozycji.

Jako pierwszy na drugą serię kółek wyjechał Lance Stroll. Kanadyjczyk wskoczył na czoło tabeli po ustanowieniu czasu 1:04.309. W porannej sesji treningowej tak szybkie okrążenia kręcili tylko kierowcy Mercedesa i Max Verstappen. Holender dostał w ten weekend poprawki i już od pierwszej sesji kwalifikacyjnej demonstrował swoje tempo. To właśnie on został liderem tabeli po zakończeniu Q1. Z dalszej rywalizacji odpadli kierowcy Alfy Romeo oraz Williamsa - co ciekawe, tym razem George Russell wyraźnie mógł nawiązać walkę z pozostałymi kierowcami. Antonio mógłby być szybszy, jednak na ostatnim pomiarowym okrążeniu popełnił błąd dohamowując do zakrętu nr 4. 

Co pokazało Q1? To, że Russell był szybszy od obu kierowców Alfy, a w wewnętrznej bitwie ekipy sponsorowanej przez Orlen na tę chwilę prowadzi Tonio. Z pary Haasów szybszy okazał się Grosjean, a Nicholas Latifi zgodnie z oczekiwaniami potrzebuje czasu na adaptację.

Q2 - dramat Vettela!

Już na samym początku Q2 na tor wyjechała para czarnych Mercedesów. Okazało się, że bardzo szybko pękła bariera 1 minuty i 4 sekund, którą udało się pokonać nie tylko parze Hamilton/Bottas. Rewelacyjnie podczas pierwszego pomiarowego okrążenia spisali się także Lando Norris, Stroll, Perez i Ricciardo. Dopiero za tą szóstką znalazł się Charles Lecerc. Na tę chwilę sytuacja Ferrari nie wyglądała zbyt obiecująco. Max Verstappen próbował zakwalifikować się do Q3 na oponach wykonanych z pośredniej mieszanki - stąd dopiero szósty czas po pierwszym pomiarowym kółku.

W samym końcu Q2 rozegrał się prawdziwy dramat Ferrari. Sebastian Vettel bardzo długo utrzymywał się na 10. pozycji, jednak po rewelacyjnym kółku Alexander Albon wypchnął go z dziesiątki premiowanej awansem do Q3. Co więcej, niewiele zabrakło do tego, żeby również Charles Leclerc podzielił jego los. Zdarza się? Warto przypomnieć, że Max awansował do Q3 na mediumach, co daje mu przywilej dłuższego pierwszego stintu i odwróconej strategii w stosunku do czołówki. Po analizie szybkiego okrążenia Sebastiana łatwo zauważyć błąd na pierwszym zakręcie, który z pewnością przyczynił się do tak słabego czasu, co nie zmienia faktu, że gdyby Seb się poprawił, to Charlesa zabrakłoby w Q3.

Q3 - Bottas "zapewnił" sobie Pole Position

Absolutną bombą było pierwsze pomiarowe kółko pary Mercedesów. Valtteri Bottas kolejny raz na początku sezonu wzniósł się na absolutne wyżyny i z czasem 1:02.939 był o 0.112 s szybszy od Lewisa Hamiltona. Para Red Bulli znalazła się ponad 0,6 s za jadącymi na czele Mercedesami.

Drugie pomiarowe okrążenia rozpoczęły się minutę przed końcem trzeciej części czasówki. Tym razem pierwszy jechał Valtteri Bottas, który niestety zbyt optymistycznie chciał pokonać zakręt numer 4 i wyjechał zbyt szeroko wypadając z toru, przecinając pułapkę piaskową. Przez to pojawiła się żółta flaga, ale jadący tuż za nim Lewis Hamilton miał jeszcze okazję pokonać czyste okrążenie. Fin był jednak zbyt szybki dla samego siebie i zbyt szybki dla rywali - nikomu nie udało się pobić jego czasu. Bottas 3.0 otwiera sezon pewnym, choć niecodziennym Pole Position.

Obok niego do jutrzejszego wyścigu wystartuje Lewis Hamilton, a za jego plecami Verstappen oraz zaskoczenie tych kwalifikacji, czyli Lando Norris. Brytyjczyk pokonał bardzo czyste okrążenie w Q3 i ostatecznie uplasował się przed Alexandrem Albonem. Szybkie bolidy Racing Point jednak dały się ograć McLarenom, a Daniel Ricciardo sporo stracił na żółtej fladze spowodowanej wycieczką Bottasa w końcówce sesji.

Mój komentarz: Lewis Hamilton był zaledwie o 0.012 s wolniejszy od swojego kolegi z zespołu. Oba Mercedesy wydają się absolutnie poza zasięgiem rywali. Bardzo mnie cieszy to, że McLaren jeszcze z silnikami Renault jest aż tak szybki, to świetny prognostyk, nie tylko przed sezonem 2020. Pozytywnie zaskakuje także Renault, wydaje się być lepiej niż sądziłem - Ricciardo nie pokonał czystego drugiego kółka w Q3. Paradoksalnie wolniejsze Ferrari mogą ubarwić rywalizację w "środku" stawki. Swoją drogą wyniki kwalifikacji pokazują, że poza Mercedesami stawka mocno się spłaszczyła - to zdecydowanie dobra wiadomość. Czekamy na niedzielę!

Czy ktoś zauważył, że Sergio Perez wykręcił dokładnie taki sam czas jak Alex Albon?

Kwalifikacje GP Austrii 2020 - wyniki

PozycjaKierowcaZespółCzas (opony)
1.Valtteri BottasMercedes1:02.939 (S) 
2.Lewis HamiltonMercedes+0.012 (S) 
3.Max VerstappenRed Bull+0.538 (S) 
4.Lando NorrisMcLaren+0.687 (S) 
5.Alexander AlbonRed Bull+0.929 (S) 
6.Sergio PerezRacing Point+0.929 (S) 
7.Charles LeclercFerrari+0.984 (S) 
8.Carlos SainzMcLaren+1.032 (S) 
9.Lance StrollRacing Point+1.090 (S) 
10.Daniel RicciardoRenault+1.300 (S) 
11.Sebastian VettelFerrari(S) 
12.Pierre GaslyAlpha Tauri(S) 
13.Daniił KwiatAlpha Tauri(S) 
14.Esteban OconRenault(S) 
15.Romain GrosjeanHaas(S) 
16.Kevin MagnussenHaas(S) 
17.George RussellWilliams(S) 
18.Antonio GiovinazziAlfa Romeo(S) 
19.Kimi RaikkonenAlfa Romeo(S) 
20.Nicholas LatifiWilliams(S) 

Komentarze (1)

Paulan4 lipca 16:21:57

Świetny Norris, 2 kroki w tym Ferrari i równy poziom Mercedesów - tak podsumowałabym sobotę. Mam nadzieję, że wyścig przyniesie wiele emocji i przetasowanie stawki. Jeszcze ciekawiej zapowiada się walka o pozycje 2-6 w klasyfikacji konstruktorów.

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Załóż konto lub Zaloguj się