Mercedes ma już za sobą test nowego bolidu F1 na torze. Po zakończeniu dzisiejszych aktywności zobaczyliśmy pierwsze oficjalne fotografie z bolidem W17 w jego naturalnym środowisku.

Stajnia z Brackley zapowiedziała dwie prezentacje przed sezonem 2026, a dziś planowała pokazać tylko grafiki. Zbiegło się to z tradycyjnym dniem filmowym, po którym zwykle publikowane były fotografie z toru. Tym razem nie ogłoszono zamiaru trzymania się tego sympatycznego zwyczaju, aczkolwiek już w trakcie czwartku dało się zauważyć, że zespół jednak nie bawi się w chowanego.

Początkowo na kanałach społecznościowych pojawiło się nagranie, które pozwalało z bliska spojrzeć m.in. na sekcje boczne. Parę godzin później otrzymaliśmy kilka ujęć. Choć ukazują one głównie przód i boki maszyny, to przynajmniej nie są rozmazane jak w przypadku Cadillaca. Dołączając do tego Racing Bulls VCARB 03, Mercedes W17 jest kolejnym bolidem na sezon 2026, któremu można lepiej się przyjrzeć na jakościowych fotografiach.

Zeszłoroczni wicemistrzowie świata pokonali 200 kilometrów, wykonując normalny dzień filmowy, a nie przejazd demonstracyjny. Za kierownicą usiedli obaj zawodnicy, George Russell i Kimi Antonelli.

- Mamy za sobą niezły pierwszy dzień jazd bolidem W17 na Silverstone. Jak to bywa przy shakedownach, skupialiśmy się głównie na sprawdzeniu, czy wszystko działa bezpiecznie i niezawodnie. Byliśmy w stanie wykorzystać dystans, a George i Kimi pierwszy raz doświadczyli nowego samochodu. Teraz koncentrujemy się już na analizie dzisiejszych jazd oraz testach w Barcelonie, aby lepiej zrozumieć model W17 - powiedział Andrew Shovlin, dyrektor inżynierii na torze.

Jutro świat Formuły 1 spojrzy natomiast w stronę Fiorano i Barcelony, na Ferrari oraz Alpine, które zaprezentują swoje dzieła około południa. Oba wydarzenia będą transmitowane w zasadzie po sobie i możliwe do obejrzenia TUTAJ.

GALERIA: