Formuła 2 i Formuła 3 ogłosiły swoje kalendarze na sezon 2027. Serie zaskoczyły dodaniem nowych i egzotycznych lokalizacji, takich jak Dżudda w Arabii Saudyjskiej. Odbyło się to kosztem Spa-Francorchamps czy Hungaroringu.
W przyszłym roku dwie najważniejsze kategorie juniorskie zadebiutują w nowych miejscach. Do rozkładu jazdy F2 dołączy Meksyk, a w harmonogramie ponownie pojawi się też Montreal, w którym w wyjątkowych okolicznościach ścigano się już w tym sezonie.
Największymi nieobecnymi są za to Belgia i Węgry, klasyczne tory europejskie, które z reguły standardowo gościły rywalizację młodzieży. Zabraknie ich także na niższym poziomie.
Formuła 3 w przyszłym roku będzie się ścigać również Montrealu, a do tego dorzuci jeszcze Dżuddę. To właśnie dodanie Jeddah Corniche jest tu największym zaskoczeniem. Ten obiekt był w przeszłości uznawany za zbyt szybki i niebezpieczny dla kierowców F3, ale teraz będzie w kalendarzu.
Rozszerzenie o Turcję nie jest natomiast niczym nadzwyczajnym. W przeszłości, zanim ścieżka do F1 została jaśniej ustrukturyzowana, serie juniorskie były już na Istanbul Park.
F2 łącznie planuje odwiedzić 14 miejsc, a F3 zaliczy 10 torów. Wszystko jest jednak zależne od tego, czy rundy na Bliskim Wschodzie dojdą do skutku.



