Formuła 1 nie zwalnia tempa i już w najbliższy weekend uda się na GP Singapuru 2026. Dla kierowców będzie to jedna z najbardziej wymagających rund w kalendarzu mistrzostw świata. To jednocześnie ostatni sprint w sezonie 2026.

Królowa motorsportu kończy obecny triple-header wizytą na Marina Bay. To specyficzny weekend, w formacie ze sprintem oraz ciut wcześniejszymi niż zwykle godzinami. Przesunięcie nie jest duże, bo na miejscu wszystko odbywa się w nocy, ale w Polsce główne sesje startują po prostu 60 minut szybciej.

Firma Pirelli na zbliżające się wydarzenie zdecydowała się nominować trzy najbardziej miękkie mieszanki ze swojej tegorocznej gamy, czyli odpowiednio komplety C3, C4 oraz C5. Zapowiadana na weekend pogoda jest bardzo dynamiczna i co kilka godzin formułowi meteorolodzy przewidują coś innego. Obecnie pozostaje więc poczekać na rzetelniejszy obraz, który zapewne wyklaruje się na dniach.

Z kwestii technicznych żaden zespół nie zapowiedział przywiezienia jakiegoś większego pakietu usprawnień. Ciekawym wątkiem będzie jednak sytuacja w Mercedesie, który podczas jedynego treningu ma porównać nowy i stary pakiet aerodynamiczny. Ma to związek z tym, iż wprowadzone w Malezji nowe części nie tylko nie zadziałały, ale również spowolniły projekt W17. 

F1 w naszym kraju niezmiennie można oglądać na dwa sposoby. Pierwszą opcją jest Eleven Sports, a drugą F1TV w pakietach Pro oraz Premium. Wyścig w języku polskim skomentują Bartosz Budnik i Mikołaj Sokół.

 

Piątek, 9 października

10:30 - 11:30 - pierwszy trening F1

14:30 - 15:15 - kwalifikacje do sprintu

Sobota, 10 października

11:00 - 11:30 - sprint F1

15:00 - 16:00 - kwalifikacje F1 

Niedziela, 11 października

14:00 - 16:00 - wyścig F1

 

Szczegóły weekendu F1

Grand Prix: Singapuru.

Tor: Marina Bay Street Circuit.

Długość toru: 4,927 km.  

Liczba okrążeń: 62.

Format: ze sprintem.

Opony: C3, C4, C5 (najbardziej miękkie).

Prognoza pogody (wstępna): trudno powiedzieć.

Transmisja PL: Eleven Sports.

Transmisja EN: F1TV Pro i Premium.

Serie juniorskie: brak.