Zgodnie z oczekiwaniami Oscar Piastri dostał karę przesunięcia na starcie jutrzejszego GP Włoch. Podczas kwalifikacji F1 Australijczyk mocno przyblokował Liama Lawsona.

W drugim segmencie, gdy Max Verstappen próbował podciągać Liama Lawsona, Nowozelandczyk już w pierwszej szykanie natknął się na Oscara Piastriego i stracił na tym sporo czasu. Nie był to drobny incydent, a poważne przeszkodzenie, przez co kara wydawała się formalnością.

Tak też się stało. Sędziowie nie potrzebowali wiele czasu, aby podjąć taką decyzję. Choć zaznaczyli, że była to trudna sytuacja, to musieli cofnąć kierowcę McLarena o standardowe trzy pozycje.

- Podczas wyjeżdżania z alei Piastri usłyszał: „Verstappen, Lawson i Sainz nadjeżdżają, ale Sainz właśnie zjechał, więc uważaj na Verstappena i Lawsona”. Piastri zeznał, że nie ostrzeżono go, iż rywale byli na szybkich okrążeniach, a sam zdał sobie z tego sprawę już praktycznie w zakręcie numer 1. Z tego powodu zwolnił mocno i trzymał się prawej strony, aby przepuścić Verstappena, lecz nie był w stanie zrobić tego bez blokowania Lawsona, który jechał za nim. 

- Sędziowie przyjęli, że w takim położeniu i z uwagi na posiadane informacje Piastri nie miał innej opcji, niż nieumyślnie zablokować Lawsona. Nałożono mu standardową karę przesunięcia o trzy pozycje - czytamy w uzasadnieniu.

Piastri zajął 3. miejsce w dzisiejszej rywalizacji, a jutro ustawi się na 6. polu startowym. Jego kosztem awansują Charles Leclerc, Lewis Hamilton i Max Verstappen.

Pełne ustawienie na starcie, po nałożeniu wszystkich kar, jest dostępne TUTAJ.