George Russell rozpocznie niedzielny wyścig F1 na Interlagos z karą cofnięcia na polach startowych. Brytyjczyk przyjął kolejny element silnikowy, ale tylko jeden.

Kierowca Mercedesa ponownie zostanie przesunięty na starcie rywalizacji, aczkolwiek tym razem nie trafi na koniec stawki. Do bolidu Russella trafi nowy silnik spalinowy. To jedyna wymiana, na jaką zdecydował się jego zespół.

Dzięki temu, że jest to już kolejny nadprogramowy komponent, 28-latek zostanie potraktowany łagodniej przez przepisy. Zamiast cofnięcia o 10 pól, czeka go tylko +5. 

Nie jest to jednak poprawka związana z ADUO, systemem rozwoju jednostek napędowych i wyrównywania osiągów. Stajnia z Brackley przez długi czas zapowiadała, że nowości mogą zadebiutować jesienią, gdzieś w okolicach GP USA, lecz nic takiego nie miało tam miejsca. 

Dla ekipy najważniejsze będzie wykorzystanie opcji ADUO przed końcem mistrzostw. W innym wypadku możliwość rozwojowa zwyczajnie przepadnie.