Ruszamy z kolejną edycją wielkiego typowania nadchodzącego sezonu F1! W 2026 roku ponownie mamy pewne zmiany, ale postaraliśmy się dostosować je do tego, jak wygląda sytuacja. I zanim zapytacie, to tak, w osobnym tekście możecie poznać zwycięzcę zeszłorocznej zabawy.

Fusy, czyli wróżenie z fusów, wyciąganie wniosków z czterech liter lub fantastyka, której część z nas ponoć nie lubi, a i tak wierzy w mistrzostwo Ferrari. Wracamy z naszą zabawą, czyli próbą wytypowania tego, co zdarzy się w sezonie 2026.

W poprzednich latach bawiliśmy się i totalnie w ciemno (przed testami), i po nich. W tym roku postawiliśmy na tę drugą wersję, bo w końcu mamy rewolucję i jest tona niewiadomych. To właśnie dlatego uznaliśmy to za lepszą opcję, która pozwoli podejść Wam do tego z jakąś wiedzą. Co więcej, będziecie mieli opcję nawet na to, aby ocenić jeszcze treningi w Australii, ale tu ryzykujecie już przespaniem terminu.

Fusy 2026 to 40 pytań, teraz już bez head-to-headów. Wydaje nam się, że nie są potrzebne, a zwykle i tak były raczej przewidywalne. Pytania są na tyle różne i na tyle szerokie, że nie spodziewamy się wielu podobnych wyników, a przy takiej puli powinno spokojnie wystarczyć. 

Terminem, jak wspomnieliśmy, jest już rywalizacja w Australii, a konkretnie godzina 5:50 w sobotę, 7 marca. Minutę przed zamkniemy pewnie nasze cowyścigowe typowanie (też wróci, spokojnie!), a 10 minut wcześniej zamkną się Fusy.

Fusy 2026 znajdują się TUTAJ.

Ale... znów możecie wpisać w wyszukiwarkę nazwę tej zabawy, czyli fusy2026.pl. Polecamy także sprawdzić zakładkę Graj na górze strony. Dla najlepszej osoby przygotujemy coś fajnego. Powodzenia!

A jeżeli ciągle czekacie na wyniki Fusów 2025, to po prostu kliknijcie TUTAJ. W tym roku jakoś nie mogliśmy znaleźć dobrego momentu na wyniki i zrobiło się tak późno, że postanowiliśmy obskoczyć dwie rzeczy jednocześnie.