• Home
  • F1
  • Valtteri Bottas wygrywa szalony wyścig w Austrii
Valtteri Bottas wygrywa szalony wyścig w Austrii

(fot. Twitter/Mercedes-AMG F1, Twitter/McLaren, Twitter/Red Bull)

Valtteri Bottas wygrywa szalony wyścig w Austrii

Tak szalonego wyścigu na początek sezonu nie mogliśmy się spodziewać. Valtteri Bottas wygrywa w Austrii. Na podium poza nim stanęli Charles Leclerc oraz Lando Norris!

Na godzinę przed startem wydawało się, że znamy ustawienie na polach startowych. Natomiast po złożeniu protestu przez Red Bulla Lewis Hamilton został przesunięty na piątą pozycję startową. Sprawiło to, że Mercedes już na samym starcie miał utrudnione zadanie.

Dodatkowo wysoka temperatura na torze nie była dobrą wiadomością dla Srebrnych Strzał, biorąc pod uwagę ich zeszłosezonowe problemy. Zagrożeniem też była odwrócona strategia Maxa Verstappena, ruszającego na oponach pośrednich.

Do wyścigu świetnie ruszyli Norris, Giovinazzi oraz Verstappen. Czołówka jednak utrzymała swoje pozycje. Bottas szybko zaczął budować przewagę. Albon mocno zablokował Lewisa w czwartym zakręcie, co skończyło się delikatnym kontaktem.

Świetną walkę na pierwszym okrążeniu pokazali nam Perez z Leclerciem, którzy przez ¾ pętli toru jechali bok w bok. Lando stracił pozycję na rzecz Albona oraz Hamiltona, który jechał zaskakująco wolno.

Awaria Verstappena

Hamilton bez problemu uporał się z Albonem na 9 okrążeniu i awansował na 3 pozycję. Na 11 okrążeniu doszło do awarii w bolidzie Maxa Verstappena. Jego samochód stracił moc na prostej startowej, co oznaczało dla niego koniec wyścigu. Prawdopodobnie zawiodła elektronika.

Na 16 okrążeniu Lance Stroll został poinformowany przez inżyniera o problemach z silnikiem. Pozwoliło się to zbliżyć do niego Sebastianowi Vettelowi. Ironią jest fakt, że mimo awarii, Racing Point nadal było szybsze od Ferrari.

Dwa okrążenia później znacząco zwolnił Daniel Ricciardo, a z tyłu jego samochodu wydobywał się biały dym. Niestety był to koniec zmagań dla Australijczyka. W międzyczasie problemy Strolla były coraz poważniejsze, przez co wyprzedzili go Vettel, Gasly oraz Kvyat. Finalnie na 21 okrążeniu Racing Point postanowiło zakończyć wyścig Kanadyjczyka.

Romain Grosjean złożył akces do Ferrari, obracając się na wyjściu z czwartego zakrętu. Wymusiło to na ekipie Haasa zmianę opon.

Ocon zaatakował na 26 okrążeniu Magnussena na dojeździe do „trójki”. Kierowca Haasa próbując kontratakować wyleciał z toru. Prawdopodobnie doszło do awarii układu hamulcowego.

Bolid Haasa pozostał na poboczu, co sprawiło, że na torze pierwszy raz w sezonie pojawił się samochód bezpieczeństwa. Wywołało to lawinę pitstopów. Mercedes zrobił świetnego double-stacka, a Racing Point wypuściło Pereza bok w bok z Norrisem. Finalnie kierowca McLarena się obronił.

Samochód bezpieczeństwa zjechał na 31 okrążeniu. Jedynym kierowcą, który szukał okazji do wyprzedzania był Carlos Sainz, który rozpoczął walkę z Charlesem Leclerciem. W sytuację wmieszał się Sebastian Vettel, który uderzył w samochód McLarena i się obrócił spadając na przedostatnie miejsce.

Na 33 okrążeniu Sergio Perez awansował na czwartą pozycję, bez problemów wyprzedzając Lando Norrisa. Lewis Hamilton odrabiał straty do Bottasa, kręcąc najszybsze okrążenia.

Problemy z czujnikami Mercedesa

Na 43 okrążeniu Valtteri Bottas dostał informację od inżyniera, że oba samochody mają problemy z czujnikami. Kierowcy zostali poproszeni o nie wjeżdżanie na krawężniki. Hamilton powiedział przez radio, że Fin używa ich zdecydowanie bardziej.

Cztery okrążenia później James Vowles, szef strategii Mercedesa, powiedział, że sytuacja z czujnikami jest krytyczna i obaj kierowcy MUSZĄ unikać krawężników. Bottas dodatkowo dostał informację, że jego auto jest w gorszej sytuacji.

Vettel został poinformowany, że jeżeli nie wyprzedzi Russella, zostanie poproszony o przejście na plan C. Niemiec odpowiedział, że samochód prowadzi się fatalnie i nie wie, co stało się od piątku.

Okrążenie później awarii uległ drugi samochód Haasa. Winny również był układ hamulcowy, który po prostu przestał działać. W tej samej chwili rozsypała się jednostka napędowa w samochodzie George’a Russella. Brytyjczyk zaparkował na poboczu, co zaowocowało drugim wyjazdem Bernda Maylandera.

Najbardziej na pitstopie stracił Carlos Sainz, który zjechał okrążenie później w trakcie neutralizacji. Albon założył świeże miękkie opony, co zwiastowało walkę do końca z Mercedesami, które nadal miały problemy.

Albon wyprzedza pod Safety Carem?

Po restarcie atak drugiego kierowcy Red Bulla na Pereza został przerwany przez trzeci samochód bezpieczeństwa. Kimiemu Raikkonenowi źle dokręcono prawe przednie koło, które odpadło z samochodu Fina na dojeździe do zakrętu numer 10.

W trakcie neutralizacji Albon wyprzedził Pereza. Dostał on informacje przez radio, że ma się zamienić pozycją z kierowcą Racing Point. Po restarcie kierowca Red Bulla zaatakował Hamiltona. Niestety doszło do kontaktu pomiędzy kierowcami, co sprawiło, że Taj wypadł z toru.

Chwilę później świetny atak przeprowadził Charles Leclerc na Lando Norrisa awansując na czwartą pozycję. Kierowca Ferrari objechał rywala po zewnętrznej zakrętu numer cztery.

Hamilton otrzymał karę pięciu sekund za kolizję z Alexem Albonem, a w międzyczasie Leclerc dalej atakował. Opóźnił hamowanie do zakrętu numer trzy i wyprzedził Sergio Pereza. W tym momencie niespodziewanie jeden z czerwonych bolidów znalazł się na podium.

Perez również otrzymał pięciosekundową karę od sędziów za przekroczenie limitu prędkości w pitlane. W tym samym czasie odpadł z rywalizacji Alexander Albon, któremu posłuszeństwa odmówił silnik. 

Norris zaatakował Sergio Pereza, doszło pomiędzy nimi do kontaktu. Meksykanin nie zauważył atakującego kierowcy McLarena.

Okrążenie później wybuchła opona w bolidzie AlphaTauri kierowanym przez Daniiła Kvyata. Norris podjął szalony atak na ostatnim okrążeniu i udało mu się zniwelować stratę do Hamiltona poniżej pięciu sekund, co w połączeniu z karą kierowcy Mercedesa dało mu podium!

GP Austrii 2020 - Wyniki:

PozycjaKierowcaZespółWyniki
1.Valtteri BottasMercedes1:30:55.739
2.Charles LeclercFerrari+2.700
3.Lando NorrisMcLaren+5.491
4.Lewis HamiltonMercedes+5.689
5.Carlos SainzMcLaren+8.903
6.Sergio PerezRacing Point+15.092
7.Pierre GaslyAlphaTauri+16.682
8.Esteban OconRenault+17.456
9.Antotnio GiovinazziAlfa Romeo+21.146
10.Sebastian VettelFerrari+24.545
11.Nicholas LatifiWilliams+31.650
12.Daniił KvyatAlphaTauri+4 okr.
13.Alexander AlbonRed Bull+4 okr.
14.Kimi RaikkonenAlfa RomeoDNF
15.George RussellWilliamsDNF
16.Romain GrosjeanHaasDNF
17.Kevin MagnussenHaasDNF
18.Lance StrollRacing PointDNF
19.Daniel RicciardoRenaultDNF
20.Max VerstappenRed BullDNF

Kompletna klasyfikacja kierowców i zespołów F1

Komentarze (4)

everiles5 lipca 20:49:30

Zwariowany wyścig! Pochwała dla RP i McLarena! Ale także Vettel nie potrafił wyprzedzić Russella, dopiero jego awaria pomogła mu na dojechanie 10. Ferrari ma przej*bane na to wychodzi, Tifosi nie odpuszczą, oby nie poprawili się to walka o 3 miejsce będzie BARDZO zacięta! Tak ciekawego sezonu nie mieliśmy od lat! Takiego "season-opener" także! Oby GP Styrii było takie samo jak nie lepsze!

Nufrevi5 lipca 19:23:52

Pół żartem, pół serio, walka teamów o 3 miejsce rozstrzygnie się między Ferrari, RP i McLarenem :D (o RB jestem spokojny)

xRzymon5 lipca 17:34:21

Cyril zapewne już włączył powiadomienia w telefonie na wypadek telefonu od paru dawnych kolegów ????

Jacek5 lipca 17:22:28

Teraz już nie srebne lecz czarne strzały

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Załóż konto lub Zaloguj się