Ekipa Williamsa potwierdziła dziś zatrudnienie nowego dyrektora operacyjnego. 

Stajnia z Grove zdecydowała się w tym przypadku na ściągnięcie Frederica Brousseau, który przez ostatnie 26 lat związany był z przemysłem lotniczym i kosmicznym. 

Jego kariera rozpoczęła się dokładnie w 1997 roku w firmie Pratt & Whitney Canada, w której stopniowo awansował na różne stanowiska operacyjne i kierownicze, a także brał udział w międzynarodowych projektach. W ramach funkcji dyrektora generalnego nadzorował powstanie obiektu Mirabel Aerospace Centre i kierował pracami najnowocześniejszej linii produkcyjnej dedykowanej silnikom dla Airbusa A220. 

W kwietniu 2022 roku Frederic awansował na stanowisko wiceprezesa do spraw operacyjnych w P&W. Wówczas do jego obowiązków należało nadzorowanie działań operacyjnych firmy w 12 lokalizacjach, takich jak m.in. Kanada, Polska, Maroko i Chiny. Kanadyjczyk był odpowiedzialny również za światowy łańcuch dostaw, strategie zaopatrzenia i nowy program uprzemysłowienia. 

Podczas swojego pobytu w P&W odgrywał też rolę lidera w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy, filozofii i praktyk produkcyjnych przyjaznych dla środowiska oraz rozwoju talentów w różnych środowiskach wielokulturowych i interdyscyplinarnych. 

Zgodnie z opublikowanym komunikatem Brousseau rozpocznie swoje działania w F1 od kwietnia. Co ciekawe, ekipa Williamsa wciąż posiada wakaty na stanowiskach dyrektora technicznego oraz CEO. Wcześniej natomiast szeregi brytyjskiego składu zasilił James Vowles, który zastąpił Josta Capito. 

- Frederic jest bardzo energicznym i doświadczonym specjalistą, który może pomóc w transformacji naszego zespołu - przyznał prezes zarządu Williams Racing, Matthew Savage. - Swoją karierę rozpoczął od pracy na hali produkcyjnej, a jego ostatnia rola polegała na zajmowaniu się operacjami lotniczymi na całym świecie. Dodatkowo musiał nadzorować pracę wielu zakładów produkcyjnych na całym świecie, w których zatrudnionych jest 10 tysięcy pracowników. Spodziewam się, że wniesie znaczący wkład w naszą przygodę z Williams Racing. 

- Nie ma lepszego uczucia niż wyruszenie w zupełnie nową podróż i dążenie do spełnienia swoich marzeń - dodał nowy COO zespołu. - To był bardzo ekscytujący początek sezonu i nie mogę doczekać się dołączenia do ekipy z takim dziedzictwem w F1. Jestem już w pełni gotowy do rozpoczęcia pracy i przyczynienia się do budowania przyszłości całej organizacji wraz ze wszystkimi w Williams Racing.