George Russell rozbił się sam z siebie, jadąc na prowadzeniu, przez co to Max Verstappen wygrał deszczowy sprint F1 przed GP Singapuru 2026. Top 3 uzupełnili Lewis Hamilton i Charles Leclerc. Sobotni wyścig był szalony. McLareny zderzyły się pod sam koniec, do mety dojechało 14 bolidów, a Arvid Lindblad dał się złapać na jeździe pod prąd.
Ładowanie danychOceń artykuł

