Andrea Kimi Antonelli wygrał bardzo ciekawy i chaotyczny wyścig F1 w Miami, umacniając się na prowadzeniu w sezonie 2026. Drugi na mecie był Lando Norris, który powiedział przez radio, że powinien był wygrać, a podium uzupełnił Oscar Piastri. W walce o P3 długo był Charles Leclerc, ale pod koniec popełnił błąd i cudem uniknął barier. Na początku wpadkę zaliczył też Max Verstappen, który później ładnie odrobił straty. Pogoda nie zepsuła widowiska, a deszczu praktycznie nie było.
Ładowanie danychOceń artykuł

