Tymek Kucharczyk drugi raz wystartuje w jednym z najważniejszych wyścigów kategorii juniorskich, GP Makau, jadąc w barwach zespołu Trident. W zeszłym roku Polak zadebiutował tam na torze ulicznym i pozostawił spory niedosyt.
Grand Prix Makau to absolutny klasyk kalendarza kategorii młodzieżowych. Przez lata wyścig ten miał rangę nieoficjalnych mistrzostw świata F3, a od pewnego czasu to po prostu Puchar Świata FIA FR. W tym miejscu triumfowali oraz rywalizowali najwięksi, a tor Guia miał też wielki wpływ na rozwój kariery Roberta Kubicy, który w Makau ocierał się o zwycięstwa.
W listopadzie 2025 roku na tym obiekcie po wielu latach przerwy ponownie mogliśmy oglądać Polaka za kierownicą bolidu jednomiejscowego. Został nim Tymek Kucharczyk, który na ciasnych ulicach czuł się dobrze, lecz rozbił się w czasówce. W wyścigu kwalifikacyjnym podjął ryzyko, przez które do głównych zawodów startował z P24. W niedzielę jednak wykorzystał swoje szanse i odrobił aż 11 pozycji.
Za pierwszym razem Tymek nie miał doświadczenia na torach miejskich, a poza tym jego ekipa miała najgorsze położenie w alei, które utrudniało rozkręcanie się w szarpanych treningach. Teraz, szczególnie po paru ulicznych startach w Indy NXT, powinien mieć większe szanse na dobry wynik.
- Makau to zdecydowanie jeden z tych wyścigów, do których po pierwszym starcie bardzo chce się wrócić. Rok temu wszystko było dla mnie nowe. To był nie tylko mój debiut tutaj, ale tak naprawdę pierwszy wyścig na torze ulicznym w karierze i od razu trafiłem na prawdopodobnie najtrudniejszy z nich. Było kilka momentów, po których zostało poczucie niedosytu, dlatego od tamtej pory wiedziałem, że jeżeli pojawi się możliwość powrotu, będę chciał ją wykorzystać.
- Teraz pojadę tam jako zupełnie inny kierowca. Mam za sobą cały sezon Indy NXT, w którym ścigałem się po ulicach St. Petersburga, Arlington czy Detroit i dużo lepiej rozumiem, czego wymaga jazda tak blisko barier. Wiem też już, czego spodziewać się po samym Makau. Historia Roberta pokazuje, jak dużo może dać doświadczenie na tym torze: po swoim debiucie dwa razy był tutaj drugi. Nie ukrywam, że sam bardzo chciałbym zrobić podobny krok naprzód. Wrócę tam z dużą chęcią rewanżu - powiedział Tymek Kucharczyk.
Grand Prix Makau 2026 zaplanowano na 19-22 listopada. To weekend, podczas którego Formuła 1 odwiedzi Las Vegas. Oba wyścigi odbędą się z samego rana czasu polskiego.

