Przedstawiamy pierwsze zdjęcia ulepszonego Astona Martina AMR26, wykonane przez nas w czwartek przed GP Węgier 2026. Zespół Adriana Neweya przygotował rozległe poprawki, tzw. wersję B samochodu (znaną także jako EVO), chcąc ratować katastrofalną konstrukcję oraz swój sezon F1.
Stajnia z Silverstone przystępuje do rundy na Hungaroringu z ogromnymi nadziejami na wygrzebanie się z wielometrowego dołka. Nowy samochód ma odświeżone komponenty mechaniczne i aerodynamiczne, a do tego może pochwalić się zgubieniem nadprogramowych kilogramów. Skala zmian sprawia, że jest nazywany wersją B lub EVO.
Ulepszeń należy wypatrywać w wielu obszarach. W ostatnich tygodniach sugerowano, że jedynie przednie zawieszenie pozostanie w poprzednim wydaniu, a cała reszta doczeka się kompleksowych modyfikacji. Były one tak duże, że konieczne stało się przejście ponownych testów zderzeniowych.
Różne media zakładały wcześniej, że ekipa spodziewa się urwania nawet 2-3 sekund, lecz to tylko teoria. Przy tak dużej skali problemów trudno ocenić, jakie naprawdę będą zyski tego bolidu, aczkolwiek pomóc powinno tu przynajmniej lepsze dopracowanie auta, niż miało to miejsce zimą.
Poprawiona jednostka napędowa Hondy jest planowana na sierpniowe GP Holandii, już po przerwie wakacyjnej. Obiekt pod Budapesztem powinien pozwolić na ocenę pakietu pod kątem mechanicznym i aerodynamicznym. Przyjmuje się, że nadchodzący sprawdzian może być też kluczowy dla przyszłości Fernando Alonso w zielonych barwach.
Dostępne w czwartkowy poranek fotografie są bardzo techniczne. Mechanicy ciągle majstrują przy pojeździe w garażu i nie wystawili go w pełnej okazałości. Gdy to się zmieni, zamieścimy aktualizację lub nową galerię.

