Red Bull ma ściągnąć nowego szefa swojej akademii F1. Następcą Helmuta Marko zostanie Gwen Lagrue, który do tej pory odpowiadał za program juniorski w Mercedesie i ściągnął do niego George'a Russella czy Kimiego Antonellego.
Przed rozpoczęciem GP Belgii 2026 kilka dużych mediów, jak BBC, De Telegraaf czy Motorsport.com, podało informację o hitowym ruchu pomiędzy Srebrnymi Strzałami a Czerwonymi Bykami. Ekipę Toto Wolffa opuścić ma Gwen Lagrue, wieloletni szef programu juniorskiego.
Lagrue jest bardzo doświadczony na takim stanowisku. Już od 2009 roku zajmował się prowadzeniem młodzieży w Renault i Lotusie. W Mercedesie jest od sezonu 2016, a podczas swojej kariery zdołał podpisać takich zawodników jak George Russell i Kimi Antonelli, którzy dziś tworzą skład seniorskiej ekipy i walczą o mistrzostwo świata. Pomagał także innym przyszłym kierowcom F1, Estebanowi Oconowi czy Alexowi Albonowi.
Obecnie nie wiadomo, kiedy Francuz mógłby pojawić się w Milton Keynes. Zwykle w takich sytuacjach należy odczekać około rok od ogłoszenia, ale wszystko jest zależne od tego, jak dogadają się obie strony. Erik van Haren podał dziś, że 50-latek prowadzi rozmowy o zakończeniu współpracy w Brackley.
Jeżeli nic się nie zmieni, Lagrue w akademii Red Bulla będzie tworzył mocny duet z byłym inżynierem wyścigowym Sebastiana Vettela. Guillaume Rocquelin, znany szerzej jako Rocky, jest wysoko postawiony w programie i dowodził juniorami po odejściu Helmuta Marko. Media jednak przedstawiają najnowszy transfer jako bezpośrednie zastąpienie Austriaka.
- Rozmawiamy obecnie z Gwenem na temat przyszłości, ale nie zapadły jeszcze żadne decyzje. Gwen zbudował fantastyczny zespół. Mamy siedmiu, ośmiu albo dziewięciu ludzi, którzy prowadzą program juniorski z paroma kierowcami. Po awansie Bradleya [Lorda] na stanowisko zastępcy szefa trzeba to uporządkować. Chcemy zrobić to wraz z Gwenem. Zobaczymy - powiedział Toto Wolff już po wyścigu.
W trakcie weekendu w Belgii okazało się, że Red Bull znalazł także następcę Gianpiero Lambiase, inżyniera wyścigowego Maxa Verstappena. Więcej TUTAJ.

