Valtteri Bottas okazał się najszybszym kierowcą w drugiej sesji treningowej do Grand Prix Kataru. Wielu zawodników poświęciło czas na realizowanie rozmaitych programów treningowych.

Gdy rozpoczynał się drugi trening, nad torem Losail zdążył już zapaść zmrok. To przyczyniło się do spaku temperatury względem poprzedniej sesji. Termometry pokazywały 27 stopni Celsjusza, a nawierzchnia rozgrzana nieznacznie bardziej.

Jutrzejsze kwalifikacje i niedzielny wyścig odbędą się o tej samej porze co wieczorna sesja. Oznaczało to więc, że wyniki tego treningu będą najbardziej reprezentatywne i dadzą wiele odpowiedzi dotyczących układu stawki podczas weekendu w Katarze. Kierowcy nie zwlekali zatem i prędko zatłoczyli tor.

Komfortową pozycję biernego obserwatora treningu mógł zająć z kolei Nikita Mazepin. Rosjanin uszkodził nadwozie swojego bolidu we wcześniejszej sesji, a zespół potrzebował więcej czasu, aby doprowadzić je do stanu gotowości na jutrzejszy dzień. W związku z tym na torze zabrakło Haasa z numerem 9.

Podczas swojego pierwszego wyjazdu małą przygodę miał Valtteri Bottas, który wyjechał zbyt szeroko w jednym z zakrętów. Chwilę później mały wyścig na prostej startowej urządzili sobie Carlos Sainz i Sergio Perez. Hiszpan zbliżył się do Meksykanina, łapiąc się w strugę aerodynamiczną, a ich bolidy zrównały się. Kierowca Ferrari odpuścił na dohamowaniu do zakrętu numer 1.

Stawka podzieliła się mniej więcej po równo w wyborze mieszanek na początku zmagań. W użyciu mieliśmy opony z żółtym i białym paseczkiem.

Swoją szybką próbę był zmuszony przerwać Nicholas Latifi. Kanadyjczyk wpadł w sekcji krętych zakrętów na Lando Norrisa, a incydent skwitował mówiąc przez radio: "Nie wiem, co robił tam ten McLaren".

Kwadrans po rozpoczęciu drugiego treningu szczyt tabeli okupował duet Mercedesa, który przegrał dziś starcie z sędziami ws. walki Maxa Verstappena i Lewisa Hamiltona podczas minionego GP. Valtteri Bottas prowadził z czasem 1:23,324, a gorzej o 0,280 sekundy pojechał Hamilton. TOP 3 uzupełniał z kolei Verstappen (+0,419), a czwartą pozycję zajmował Perez (+0,656).

Niedługo potem na torze zapanował nieco większy spokój i zaczęły pojawiać się na nim pierwsze bolidy na najmiękkszych gumach. Był wśród nich m.in Bottas, którego zespołowy kolega zdecydował się pozostać na pośredniej mieszance. Fin z marszu zaczął bić rekordy w poszczególnych sektorach i poprawił swój czas na 1:23,154. Sędziowie dopatrzyli się jednak przewinienia ze strony lidera, który jadąc najszybsze kółko wyjechał poza limity toru. W związku z tym jego rezultat usunięto.

W międzyczasie kłopoty z jasnym światłem na torze miał Sergio Perez, który zgłaszał swojemu inżynierowi, że na następny przejazd potrzebuje kasku z innym wizjerem. 

Spore problemy - w tym przypadku ze złapaniem przyczepności na świeżych gumach - miał Pierre Gasly. Lider Alpha Tauri zaliczył mocny uślizg w ostatnim zakręcie i wyrzucił swój bolid daleko w pobocze. Następna próba była już udana i wysforowała Francuza na drugie miejsce.

Na 25 minut przed końcem sesji z garażów wyjechały Red Bulle uzbrojone w najmiększe opony. Lider klasyfikacji generalnej pomimo drobnego błędu poprawił swój czas, ale wystarczyło to tylko do awansu na P4. W następnym podejściu Holender poprawił się i wspiął o oczko wyżej w tabeli.

Łatwego życia na torze nie miał Sebastian Vettel, któremu najpierw na jednym okrążeniu przeszkodził Lewis Hamilton a chwilę później Sergio Perez. "To było niepotrzebne, Hamilton w ogóle nie zjechał na bok" - podsumował przez radio czterokrotny mistrz świata.

W ciągu ostatnich minut akcja na torze zwolniła. Kierowcy realizowali poszczególne programy treningowe i nie poprawiali swoich czasów. W tarapatach znalazł się Chalres Leclerc, który wyjechał szeroko w żwir pomiędzy zakrętami 11 i 12. 

Koniec sesji nie przyniósł większych zmian w klasyfikacji i sesję na szczycie tabeli zakończył Valtteri Bottas.

Pełne wyniki FP2:

PozycjaKierowcaZespółCzas (opony)Okrążenia
1.Valtteri BottasMercedes1:23,148 (S)27
2.Pierre GaslyAlpha Tauri+0,209 (S)27
3.Max VerstappenRed Bull+0,350 (S)20
4.Lewis HamiltonMercedes+0,422 (S)25
5.Lando NorrisMcLaren+0,484 (S)24
6.Lance StrollAston Martin+0,557 (S)26
7.Yuki TsunodaAlpha Tauri+0,587 (S)28
8.Sergio PerezRed Bull+0,639 (S)20
9.Sebastian VettelAston Martin+0,872 (S)27
10.Carlos SainzFerrari+0,885 (S)28
11.Esteban OconAlpine+0,893 (S)29
12.Fernando AlonsoAlpine+0,908 (S)25
13.Charles LeclercFerrari+0,947 (S)23
14.Daniel RicciardoMcLaren+0,987 (S)24
15.Kimi RaikkonenAlfa Romeo+1,483 (S)26
16.George RussellWilliams+1,806 (S)27
17.Antonio GiovinazziAlfa Romeo+1,924 (S)23
18.Nicholas LatifiWilliams+2,061 (S)28
19.Mick SchumacherHaas+2,427 (S)27
DNSNikita MazepinHaas------