Max Verstappen, Charles Leclerc i Lewis Hamilton to kolejni kierowcy z czołówki, którzy dołączą do grona przesuniętych na starcie jutrzejszego F1 wyścigu w Brazylii.
George Russell nie będzie jedynym ukaranym kierowcą na Interlagos. Dziś okazało się, że cofnięcie czeka również paru zawodników z najlepszych ekip, a ponadto jeżdżącego w najsłabszym Cadillacu Sergio Pereza.
Kara Russella została potwierdzona już wczoraj. Za wymianę silnika spalinowego Brytyjczyk dostanie +5 miejsc, jako że nie jest to pierwsze przekroczenie puli tego komponentu.
W innej sytuacji są Verstappen, Leclerc, Hamilton i Perez. Ta czwórka pierwszy raz zamontuje nadprogramowy silnik spalinowy. Holender dorzuci do tego dodatkowe turbo oraz wydech, a Meksykanin turbo i MGU-K.
Wszystkie te przesunięcia wyceniane są na +10 miejsc za każdy element, gdyż są to pierwsze wymiany. W związku z tym Verstappen i Perez ruszą z końca stawki z karą +30, a duet Ferrari dostanie po +10.
Możliwe jednak, że sytuacja Hamiltona ulegnie zmianie. Kilkanaście minut po potwierdzeniu zamontowania nowych części jego Ferrari wydało z siebie przedziwny dźwięk i doznało jakiejś ewidentnej awarii. Siedmiokrotny mistrz już wcześniej raportował, że coś nie działało odpowiednio.
Kary silnikowe na GP Sao Paulo 2026:
- Verstappen +30,
- Perez +30,
- Leclerc +10,
- Hamilton +10,
- Russell +5.

