Charles Leclerc był zdecydowanie najszybszy w pierwszym treningu F1 przed GP Australii 2026. Kierowca Ferrari miał sporą przewagę nad rywalami. Drugi Lewis Hamilton i trzeci Max Verstappen stracili już około pół sekundy. W trakcie sesji najmocniej w oczy rzucały się problemy techniczne, które dotknęły m.in. obu McLarenów, Cadillaca, Williamsa czy Astona Martina (dwie awarie silnika Hondy).
Ładowanie danychOceń artykuł

