George Russell wykręcił najlepszy czas trzeciego treningu F1 przed GP Australii 2026, mając dużą przewagę nad Lewisem Hamiltonem i Charlesem Leclerciem. Różnice z przodu były spore, a sama sesja mocno szarpana. Najpierw mieliśmy opóźnienie po wyścigu F3, potem awarię Carlosa Sainza, a pod koniec potężnie rozbił się Kimi Antonelli.
Ładowanie danychOceń artykuł

