W sezonie 2027 Maciej Gładysz ponownie będzie ścigał się na poziomie Formuły 3, ale już w innym zespole. Polak opuści ART i powróci do MP Motorsport, gdzie ścigał się w kilku poprzednich latach.
Gładysz zadebiutował w Formule 3 w tym roku i zaliczył przyzwoity sezon, choć jednocześnie pełen niedosytu. Tarnowianin miał świetny początek w Australii, kilka niezłych występów, a także fantastycznie pokazał się na Silverstone, gdzie udało mu się zgarnąć zwycięstwo w wyścigu głównym po karach rywali.
Nie był to niestety rok pozbawiony trudnych chwil. W ostatnich trzech rundach 18-latek czterokrotnie odpadał z rywalizacji, nawet gdy startował z przodu, jak na Hungaroringu. W tabeli ukończył na 12. pozycji z dorobkiem 54 punktów, a dobre momenty pozostawiły apetyt na znacznie więcej.
W 2027 roku, dysponując większym doświadczeniem, Maciek spróbuje spisać się lepiej. Zrobi to już nie w zespole ART, ale MP Motorsport. To właśnie w tej ekipie startował od początku swojej przygody z bolidami jednomiejscowymi, a więc w Formule Winter Series, Hiszpańskiej F4 oraz Eurocup-3. W holenderskiej stajni w Formule 3 w sezonie 2024 ścigał się również inny polski kierowca, Kacper Sztuka.
Zespołowym kolegą Gładysza zostanie Matteo de Palo, niespełna 19-latek, który jest związany z programem McLarena. W 2026 roku Włoch zapunktował tylko raz (P4 w sprincie na Silverstone). Trzeci fotel nie jest jeszcze potwierdzony.
MP Motorsport zakończyło sezon F3 2026 na 3. miejscu w klasyfikacji generalnej, zdobywając 208 punktów. ART było na P4, z wynikiem 189 oczek.
- Cieszę się, że mogę potwierdzić oficjalnie moje plany sportowe na rok 2027. Możliwość kontynuowania rywalizacji w FIA F3 na drugi sezon po bardzo udanym debiucie wiele dla mnie znaczy. Chciałbym wykorzystać wszystko, czego nauczyłem się do tej pory i regularnie walczyć o wysokie pozycje. Cieszę się także z powrotu pod skrzydła zespołu MP Motorsport. To ekipa, w której barwach spędziłem moje dwa pierwsze sezony w wyścigach bolidów jednomiejscowych i od której bardzo dużo się nauczyłem. Czuję się więc trochę tak, jakbym wracał w rodzinne strony. Jestem pewien, że mamy przed sobą bardzo udany, wspólny sezon.
- Na pewno będzie on bardzo ekscytujący, ale też wymagający, bo kalendarz wygląda zupełnie inaczej niż w tym roku. Przed nami nowe tory i dużo więcej ścigania poza Europą, co będzie nie lada przygodą oraz wyzwaniem. Po udanym debiucie w FIA F3 na sezon 2027 mogłem wybrać najlepsze dla siebie miejsce, które pozwoli mi dalej rozwijać się jako kierowca.
- Wszystko to nie byłoby jednak możliwe, gdyby nie wsparcie mojej rodziny oraz naszych partnerów, którym bardzo dziękuję i cieszę się, że nasza wspólna przygoda będzie miała swój dalszy ciąg w nadchodzącym sezonie. Nie mogę również doczekać się rywalizacji przed polskimi kibicami, których liczna obecność na trybunach podczas wszystkich wyścigów w tym roku naprawdę dodawała mi skrzydeł - skomentował Maciej Gładysz.
Sander Dorsman, szef MP Motorsport, powiedział: - Bardzo się cieszę, że Maciej wraca do naszego zespołu. Przez dwa wspólne sezony odnieśliśmy sześć zwycięstw i wywalczyliśmy 16 miejsc na podium. Nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy powiększyć tego dorobku. Maciej pokazał się ze znakomitej strony w swoim debiutanckim sezonie w FIA F3, a wiele osób w zespole doskonale go zna. Dzięki temu od samego początku będziemy mogli sprawnie i skutecznie pracować nad przygotowaniami do nowego sezonu.
W 2027 roku Formuła 3 pojawi się na nowych dla siebie obiektach, a więc w Dżuddzie, w Montrealu i w Stambule. Kalendarz obu głównych kategorii juniorskich jest dostępny TUTAJ.

