W sezonie 2026 Formuła 1 może niespodziewanie zawitać do Malezji oraz Portugalii. Ze względu na wojnę na Bliskim Wschodzie tegoroczny kalendarz serii nadal jest niepewny, a niedawna koncepcja powrotu do Bahrajnu wydaje się wykruszać. Wobec rosnącej niepewności konieczne staje się poszukiwanie innych torów na wypadek problemów z rozegraniem GP Kataru i GP Abu Zabi.
Harmonogram jazd w sezonie 2026 nadal nie jest stuprocentowo potwierdzony. Z powodu wojny USA z Iranem, która rozlała się szerzej na Bliskim Wschodzie, F1 musiała zrezygnować z kwietniowego wyjazdu do Arabii Saudyjskiej i Bahrajnu, aczkolwiek nie była zmuszona do szukania zastępstw. Przyjmowało się, że przy 22 wyścigach kontrakty telewizyjne i zobowiązania władz będą spokojnie spełnione.
Mimo tego naturalnie nie chciano rezygnować z dodatkowego Grand Prix i w tym celu rozpoczęto prace nad upchnięciem GP Bahrajnu pomiędzy wylotami do Baku oraz Singapuru. Choć dodatkowy triple-header nigdy nie jest preferowany przez zespoły oraz zawodników, a szczególnie w wersji pozaeuropejskiej, to w tym przypadku strony dały zielone światło i przystały na taką niedogodność w imię dobra sportu.
Sprawa została już niemalże sfinalizowana, a w kuluarach słychać, że była to po prostu kwestia wystosowania oficjalnej informacji w okolicach GP Wielkiej Brytanii lub dopięcia ostatnich detali. Ostatecznie nic nie zostało formalnie przekazane, a wkrótce po tym napięcia w regionie znów przybrały na sile. Obecnie plan ma status wstrzymanego, a zamiast tego na stole pojawiło się inne rozwiązanie.
Jak donosi serwis The Race, F1 na wszelki wypadek ciągle chce wypełnić wolne miejsce pomiędzy dwoma ulicznymi wyścigami, a jednym z głównych kandydatów okazuje się tor Sepang. To uwielbiany przez kibiców klasyczny obiekt ze żwirowymi pułapkami i interesującą nitką, zapamiętaną dobrze z goszczenia GP Malezji w latach 1999-2017, choć nie to jest tu najważniejsze.
Z perspektywy organizacyjnej jest to przede wszystkim nie tyle fajny tor, co bardzo korzystne miejsce. Poza zmęczeniem personelu to właśnie logistyka jest zwykle główną przeszkodą w organizacji triple-headerów w tak egzotycznym wydaniu. Sepang leży natomiast tuż obok lotniska, a Kuala Lumpur i Singapur dzieli stosunkowo niewielka odległość, co sprawia, że logistyczne problemy byłyby łatwe do okiełznania.
Finał sezonu F1 2026 w Portugalii?
Oczywiście F1 brała pod uwagę też inne opcje, takie jak Turcja czy Portugalia, które mają dobre relacje z władzami ze względu na nadchodzące i potwierdzone już powroty w kolejnych latach. Obecnie przyjmuje się, że z tych dwóch torów to Algarve także może wskoczyć do tegorocznego rozkładu jazdy, na grudniowy termin.
Ponowna eskalacja na Bliskim Wschodzie wpłynęła bowiem nie tylko na plan powrotu do Bahrajnu, ale jednocześnie postawiła znak zapytania przy innych wyścigach. Dwie ostatnie rundy sezonu 2026 znów miały się odbyć w Katarze i Abu Zabi, aczkolwiek teraz ich losy również stały się niepewne. Co prawda rywalizacja na przełomie listopada i grudnia nie jest tak pilną sprawą, a więc nie wymaga szybkiego podejmowania decyzji, lecz pewne działania mają miejsce już teraz.
To dlatego Algarve stało się kandydatem do goszczenia finału pierwszego sezonu nowej ery regulacji technicznych. Po wizycie w Las Vegas (21 listopada) kierowcy wróciliby do Europy, aby 6 grudnia ścigać się na malowniczym torze nieopodal Portimao. W ten sposób, dokładając Malezję i Portugalię, kalendarz mógłby ciągle liczyć 22 rundy.
Za mało realne uznaje się zorganizowanie dwóch wyścigów w tym samym miejscu, szczególnie w Las Vegas. O ile taka koncepcja sprawdziła się świetnie w trakcie pandemii, o tyle w tym przypadku byłaby wyjątkowo nieprzyjemna dla lokalnej społeczności. Inne europejskie tory, jak np. Imola, mogłyby zaś stanowić pogodowe wyzwanie na początku grudnia.
Potencjalna końcówka sezonu F1 2026
15. GP Azerbejdżanu
Baku, 24-26 września (sobotni wyścig)
16. GP Malezji (niepotwierdzone)
Sepang, 2-4 października
17. GP Singapuru (sprint)
Marina Bay, 9-11 października
18. GP USA
Austin, 23-25 października
19. GP Miasta Meksyk
Meksyk, 30 października - 1 listopada
20. GP Sao Paulo
Interlagos, 6-8 listopada
21. GP Las Vegas
Las Vegas, 19-21 listopada
22. GP Portugalii (niepotwierdzone)
Algarve, 4-6 grudnia

