Lewis Hamilton straci P2 i zostanie przesunięty na starcie jutrzejszego wyścigu F1 na Węgrzech. Siedmiokrotny mistrz świata przyblokował Oscara Piastriego w końcówce kwalifikacji na Hungaroringu.

Ukaranie Hamiltona wydawało się praktycznie stuprocentowo pewne zaraz po tym, jak realizator pokazał powtórkę zajścia. Kierowca Ferrari wyraźnie przeszkodził reprezentantowi McLarena w pierwszym zakręcie ostatnich przejazdów w Q3, jadąc długo przed nim i nie usuwając się z drogi. Piastri zareagował na to wyraźnym gestem i musiał zrezygnować z dalszej walki o lepsze miejsca startowe.

Brytyjczyk był zaskoczony obecnością Australijczyka i nerwowo zapytał inżyniera, czy sprawa dotyczyła szybkiego kółka. Na jego nieszczęście odpowiedź musiała być twierdząca, a sędziowie nie mieli innego wyboru niż nałożyć standardową karę cofnięcia o 3 pozycje.

- Hamilton wyjaśnił, że był tuż po ukończeniu pomiarowego okrążenia i dopóki Piastri nie znalazł się bardzo blisko, to nie otrzymał komunikatu radiowego. Stwierdził również, że ze względu na położenie swojego bolidu na torze rywal był dla niego niewidoczny w lusterkach. Wykonujący szybkie kółko Piastri musiał zareagować i pojechać szeroko, przez co odpuścił okrążenie. Po przeanalizowaniu materiału dowodowego sędziowie stwierdzili, że Hamilton dopuścił się niepotrzebnego blokowania - czytamy w uzasadnieniu.

Czekamy jeszcze na ocenę jazdy Kimiego Antonellego. Lider mistrzostw jest podejrzewany o nierespektowanie żółtych flag pod koniec Q3, po obrocie Maxa Verstappena. 

Aktualizacja: Antonelli został ukarany.