Poznaliśmy pełnoprawne barwy McLarena MCL40, czyli tego bolidu F1, którym stajnia z Woking będzie bronić mistrzowskich tytułów w klasyfikacji kierowców i konstruktorów. Wcześniej maszyna jeździła po torze tylko w testowym oklejeniu.
Dziś, 9 lutego, światek F1 kończy okres prezentacji przed sezonem 2026. W nocy zobaczyliśmy, jak w swoich pierwszych mistrzostwach zaprezentuje się Cadillac, a później zostały już tylko pokazy McLarena oraz Astona Martina.
Pierwszy w rozkładzie jazdy był zespół Andrei Stelli i Zaka Browna, który miał pokazać swoje malowanie. Same kształty samochodu na tym etapie nie są wielką tajemnicą, bo McLaren nie krył się szczególnie podczas shakedownu w Barcelonie. O ile Aston Martin AMR26 był tam całkowicie czarny, o tyle MCL40 miał specjalne malowanie, a do tego mistrzowie byli bardziej otwarci w publikowaniu materiałów.
Okazało się, że wyścigowa wersja samochodu Lando Norrisa i Oscara Piastriego niespecjalnie zaskoczyła swoim wyglądem. Schemat kolorystyczny został tylko delikatnie odświeżony o większą obecność pomarańczowego koloru, choć nadal jest to po prostu pomarańczowo-czarna konstrukcja.
Sama prezentacja nie była szczególnie spektakularna, a raczej po prostu typowa, z wieloma wypowiedziami na temat poprzedniego i nowego sezonu. Najbardziej interesującym faktem wydaje się to, że wydarzenie odbyło się w Bahrajnie, czyli domu właścicieli zespołu. Stolica kraju została z tego powodu podświetlona na pomarańczowo.

