Toto Wolff ponownie zabrał głos w sprawie potencjalnego terminu, w którym zespół może podjąć decyzję odnośnie obsady drugiego fotela na sezon 2022. 

W ostatnich dniach przodującym tematem w środowisku Formuły 1 jest to, kto w kolejnej kampanii mistrzostw świata zostanie partnerem zespołowym Lewisa Hamiltona - uwzględniając, że Brytyjczyk przedłuży swoją umowę, co w obecnej sytuacji wydaje się tylko kwestią czasu.  

Zagraniczne raporty donoszą natomiast, że sprawa jest już przesądzona na niekorzyść Valtteriego Bottasa, który ma zostać zastąpiony od przyszłego roku przez George’a Russella. 

Bottas Russell

Ostatnim doniesieniom medialnym stanowczo zaprzeczył jednak zawodnik z Nastoli oraz pryncypał stajni z Brackley, który ponadto dodał, że ostateczna decyzja w sprawie ich przyszłorocznego składu może zapaść dopiero podczas przerwy zimowej.

Jednakże dzień później Austriak wycofał się ze swoich słów, jednocześnie dodając, że jego ekipa nie zamierza aż tak bardzo odwlekać swojego werdyktu.  

- To była po prostu gra z mojej strony, ponieważ cały czas otrzymuję te same pytania. Nie mamy zamiaru czekać aż do grudnia, to zdecydowanie zbyt późny termin. Decyzja powinna zapaść tego lata - wyjawił Toto Wolff.

Bottas

- Z czego wynika takie opóźnienie? O jeden fotel walczy dwóch kierowców, którzy wciąż mają szansę na wielką karierę w F1. Chcę po prostu zobaczyć pełen potencjał Valtteriego w tym roku oraz to, jak George radzi sobie w Williamsie w ich obecnej sytuacji.