Wielkie ściganie czas zacząć! F1 oficjalnie budzi się z zimowego snu i wkracza w tryb pełnej rywalizacji w nowej erze, czyli w sezonie 2026. Pierwszym przystankiem w tegorocznych mistrzostwach będzie Australia i uliczny tor w Parku Alberta. Co istotne, na miejscu w akcji zobaczymy dwóch Polaków. Roman Biliński będzie rywalizował w F2, a Maciej Gładysz w F3.
Formuła 1 wraca i... ma przed sobą nieprawdopodobny test. Nowe jednostki napędowe w Melbourne mają cierpieć bardziej niż my z samego rana czy w środku nocy. Australia to tor, który z marszu zapewni zespołom gigantyczne wyzwanie, wymagając ogromnych ilości energii i nie pozwalając na łatwe odzyskiwanie jej w strefach hamowania.
Od sezonu 2026 w F1 nie ma już systemu DRS, który został zastąpiony wprowadzeniem do bolidów aktywnej aerodynamiki. Na miejscowym obiekcie kierowcy będą mieć do swojej dyspozycji aż pięć stref, w których będą mogli odpalić tryb niskiego docisku, co w praktyce będzie oznaczać aktywowanie przedniego i tylnego skrzydła.
Punkt detekcji nowego trybu do wyprzedzania będzie umiejscowiony pomiędzy przedostatnim a ostatnim zakrętem. Tutaj również obowiązywać będzie okienko jednej sekundy, a różnica polega na tym, że tego narzędzia korzysta się dowolnie, choć naturalnie zapewnia ono przewagę od 290 km/h.
Dużo prościej wygląda dobór opon, gdyż tu nie ma żadnych komplikacji, poza brakiem mieszanki C6. Firma Pirelli na inauguracyjne zawody nominowała trzy najbardziej miękkie komplety ze swojej tegorocznej gamy, czyli odpowiednio C3, C4 oraz C5. Według synoptyków używanie deszczowego ogumienia nie będzie konieczne, a pogoda przez cały weekend ma być stabilna.
F1 w naszym kraju niezmiennie można oglądać na dwa sposoby. Pierwszą opcją jest Eleven Sports, a drugą F1TV w pakietach Pro oraz Premium. Na obu tych platformach pokazywane są również zmagania najwyższych kategorii juniorskich, które w ten weekend przypadną na wyjątkowo absurdalne pory. Jeśli jednak chcecie zobaczyć Maćka Gładysza w F3 i Romana Bilińskiego w F2, to musicie zacisnąć zęby.
Z uwagi na wczesne godziny rozgrywania sesji niezmiennie życzymy Wam sporej wytrwałości i oczywiście smacznej kawusi. Tym, którzy bawią się w typowanie, przypominamy zaś o godzinie zamknięcia Fusów 2026. Typowanie wyścigu również powróci.
Czwartek, 5 marca
22:50 - 23:35 - trening F3
Piątek, 6 marca
00:00 - 00:45 - trening F2
02:30 - 03:30 - pierwszy trening F1
04:00 - 04:30 - kwalifikacje F3
04:55 - 05:25 - kwalifikacje F2
06:00 - 07:00 - drugi trening F1
Sobota, 7 marca
01:15 - 02:00 - sprint F3
02:30 - 03:30 - trzeci trening F1
04:10 - 05:00 - sprint F2
05:50 - zamknięcie Fusów 2026
05:59 - zamknięcie typowania wyścigu
06:00 - 07:00 - kwalifikacje F1
22:50 - 23:40 - wyścig F3
Niedziela, 8 marca
01:25 - 02:30 - wyścig F2
05:00 - 07:00 - wyścig F1
Szczegóły weekendu F1, F2 i F3
Grand Prix: Australii.
Tor: Albert Park.
Długość toru: 5.278 km.
Liczba okrążeń: 58.
Format: Klasyczny, bez sprintu.
Opony F1: C3, C4, C5 (najbardziej miękkie).
Prognoza pogody (wstępna): praktycznie zerowe szanse na deszcz.
Transmisja PL: Eleven Sports.
Transmisja EN: F1TV Pro i Premium.
Serie juniorskie: F2, F3.
Polscy kierowcy: Roman Biliński (F2) i Maciej Gładysz (F3).

